CEV: Jastrzębie żegna się z LM

clip_image001

W rewanżowym meczu I rundy play-off Ligi Mistrzów Jastrzębie przegrało we Włoszech z Sir Safety Perugia 0:3. W pierwszym spotkaniu Polacy ulegli 2:3.

Spotkanie lepiej rozpoczęli gospodarze. Po asie serwisowym Atanasijevica wyszli na prowadzenie 4:1. Polacy cały czas mieli problem z przyjęciem i po punktowej zagrywce Fromma schodzili na pierwszą przerwę techniczną przy stanie 8:3. Po powrocie na boisku Jastrzębie zerwało się do odrabiania strat. Dobrze w polu serwisowym zaprezentował się Malinowski czym zniwelował starty na 16:14. Jednak w dalszej części partii podopieczni trenera Piazzy popełnili zbyt dużo własnych błędów. Włosi wypracowali bezpieczny dystans punktowy i wygrali odsłonę do 18.

Po zmianie stron niewiele zmieniło się w grze jastrzębskiego zespołu. Błędy własne oraz skuteczny blok rywali skutkowały wynikiem 8:3 na pierwszej przepisowej pauzie. W polskiej drużynie w ataku najlepiej radził sobie Quesque. Trener zdecydował się na podwójną zmianę. Polacy znacznie zredukowali straty 19:18. Przez chwilę na parkiecie toczyła się wyrównana walka, jednak końcówka należała do włoskiej ekipy 25:22.

Zespół z Perugii nie zwalniał tempa. Świętnie na zagrywce, jak i w ataku zagrał Atanasijevic i na tablicy pojawił się wynik 8:1. Nasz zespół nie miał żadnych argumentów, aby zatrzymać rozpędzonych rywali. Po drugiej przerwie technicznej Polacy trochę podgonili wynik, ale było to wszystko na co Włosi im pozwolili. Sir Safety Perugia wygrał 25: 17 i 3:0.

Sir Safety Perugia – Jastrzębski Węgiel 3:0 (25:18, 25:22, 25:17)

Sir Safety Perugia: Atanasijević, De Cecco, Fromm, Beretta, Vujević, Buti, Giovi (libero) oraz Sunder

Jastrzębskie Węgiel: Łasko, Gierczyński, Pajenk, Masny, Quesque, Czarnowski, Wojtaszek (libero) oraz Malinowski, Filippov, Kosok

CEV: Wygrana i awans Resovii

clip_image001

Asseco Resovia Rzeszów pokonała VfB Friedrichshafen 3:1 (25:18, 25:16, 22:25, 25:17) w rewanżowym meczu I rundy play off Ligi Mistrzów.Tym samym podopieczni trenera Kowala awansowali do II rundy, w której spotkają się z Lokomotiwem Nowosybirsk.

Wicemistrzowie Polski bardzo dobrze rozpoczęli spotkanie, a duża w tym zasługa Ivovicia, który świetnie spisał się na zagrywce 8:2. Resovia grała bardzo dobrze praktycznie w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła. Na zagrywce błysnął również Penczew. Dobre przyjęcie pozwoliło Drzyzdze na swobodne rozgrywanie piłki. Polacy wygrali do 18.

W drugiej partii rzeszowianie w dalszym ciągu dominowali. W ataku brylował Schoeps 10:6. Przyjezdni popełniali dużo błędów i nie mieli żadnego pomysłu jak zatrzymać rozpędzonych graczy Resovii. Podopieczni trenera Kowala dobrą zagrywką odrzucili przeciwników od siatki. Resovia wygrała pewnie 25:16.

Na początku trzeciej odsłony kontuzji doznał Marko Ivović. Zastąpił go Rafał Buszek. Rzeszowianie stracili swój rytm gry. Do pierwszej przerwy technicznej wynik oscylował w okolicy remisu. Po dobrych zagrywkach gości, VfB odskoczyło na 13:16. Polakom nie udało się już nic w tym secie zdziałać. Rywale wygrali do 22 i doprowadzili do czwartego seta.

Po zmianie stron walka była wyrównana. Po pierwszej przerwie technicznej gospodarze odskoczyli na kilka punktów. Cały czas dobrze spisywał się Schoeps 16:11. Niemcy mieli problemy z wykończeniem akcji, a rzeszowianie wykorzystywali wszystkie prezenty dostarczane przez rywali. Resovia spokojnie doprowadziła do końca mecz 25:17.

Asseco Resovia Rzeszów – VfB Friedrichshafen 3:1 (25:18, 25:16, 22:25, 25:17)

Asseco Resovia: Nowakowski, Ivović, Schops, Drzyzga, Holmes, Penchev, Ignaczak (libero) oraz Lotman, Konarski, Buszek

VfB: Gauna, Van Garderen, Tischer, Gunthor, Gontariu, Geiler, Grebennikov (libero) oraz Finger, Vogel, Gergye

PZPS: Stanowisko PZPS dotyczące komunikatu Rzecznika TVP

clip_image001

Polski Związek Piłki Siatkowej ze zdziwieniem przyjął komunikat Pana Jacka Rakowieckiego, Rzecznika Telewizji Polskiej S.A. dotyczący „…informacji, że Telewizja Polsat pokaże Mistrzostwa Europy w siatkówce mężczyzn i kobiet, które odbędą się w 2015 i 2017 r. oraz informacją, że nadawca ten nabył do tych imprez prawa telewizyjne, internetowe i na urządzenia mobilne, Telewizja Polska informuje, że niezwłocznie po ogłoszeniu przetargu przez Polski Związek Piłki Siatkowej, złożyła ofertę nabycia praw do transmisji tego wydarzenia. W wyniku dalszych czynności ofertę tę potwierdził Prezes Zarządu.”

Zaskakujący jest poziom niewiedzy władz TVP S.A. i jej Rzecznika, w jakim konkursie telewizja publiczna startowała, czego dotyczyła oferta PARTNERA TELEWIZYJNEGO Polskiego Związku Piłki Siatkowej oraz aktualnej sytuacji na rynku praw telewizyjnych.

PZPS oświadcza z całą stanowczością, że nie posiadał praw telewizyjnych do halowych Mistrzostw Europy kobiet i mężczyzn w latach 2015 i 2017. Takowe przynależą Europejskiej Konfederacji Piłki Siatkowej (CEV). Komunikat Rzecznika TVP  wprowadza więc w błąd odbiorców i kibiców.

Przeczytanie ze zrozumieniem ust. B specyfikacji „Minimalnych warunków podstawowych dotyczących udzielenia przez Polski Związek Piłki Siatkowej PRAW PARTNERA TELEWIZYJNEGO do rozgrywek z udziałem Reprezentacji Polski w piłce siatkowej halowej i plażowej kobiet i mężczyzn w latach 2015, 2016, 2017 i 2018” byłoby działaniem wystarczającym by zauważyć, że w ofercie nie ma praw do halowych Mistrzostw Europy kobiet i mężczyzn w latach 2015 i 2017, bo być nie mogło gdyż tak, jak wspominamy wcześniej PZPS nie jest ich posiadaczem.

W specyfikacji konkursu ofert znalazły się rozgrywki:

1. Ligi Światowej – rozgrywki kontynentalne wszystkich reprezentacji oraz finały.

2. World Tour w piłce plażowej kobiet i mężczyzn – turnieje główne.

3. Turniej kwalifikacyjny do Igrzysk Olimpijskich Brazylia 2016 w piłce halowej mężczyzn, jeżeli turniej taki z udziałem Reprezentacji Polski będzie organizowany w Polsce.

4. Turniej kwalifikacyjny do Igrzysk Olimpijskich Brazylia 2016 w piłce halowej kobiet, jeżeli turniej taki z udziałem Reprezentacji Polski będzie organizowany w Polsce.

5. Turnieje kwalifikacyjne do Mistrzostw świata w roku 2018 w piłce halowej kobiet i mężczyzn, jeżeli turniej taki z udziałem Reprezentacji Polski będzie organizowany w Polsce.

6. Turnieje kwalifikacyjne do Mistrzostw Europy 2019 w piłce halowej kobiet i mężczyzn, jeżeli turniej taki z udziałem Reprezentacji Polski będzie organizowany w Polsce.

7. Finały Mistrzostw Polski w piłce siatkowej plażowej kobiet i mężczyzn.

8. Memoriał Huberta Wagnera, jeżeli prawa do tych rozgrywek zostaną pozyskane przez PZPS.

9. Pozostałe mecze oficjalne Reprezentacji Polski w piłce siatkowej halowej kobiet i mężczyzn organizowane przez PZPS.

Dla wszystkich rozgrywek, dla których zasady ich organizacji i prowadzenia, w tym zasady dystrybucji praw telewizyjnych i sygnału telewizyjnego określane są przez FIVB lub CEV w każdym wypadku obowiązują zasady FIVB lub CEV.

Tyle ze specyfikacji postępowania konkursowego, w którym startowała Telewizja Polska S.A. Nie jest winą Polskiego Związku Piłki Siatkowej, że TVP S.A. nie była w stanie złożyć oferty formalnie prawidłowej.

Z punktu widzenia PZPS, jako podmiotu prowadzącego postępowanie konkursowe, kluczowe są w tym zakresie następujące fakty:

1. Oferta złożona w imieniu TVP S.A., datowana na dzień 7 stycznia 2015 r., została podpisana przez osoby, które ani nie były uprawnione do reprezentowania TVP S.A. zgodnie z zasadami reprezentacji, ani nie przedstawiły pełnomocnictwa umocowującego do złożenia oferty w imieniu TVP S.A.

2. Pomimo wystosowania przez PZPS wezwania wskazującego na konieczność przedłożenia dokumentu potwierdzającego umocowanie podpisanych pod ofertą osób do składania oświadczeń woli w imieniu Telewizji Polskiej S.A., dokument takowy nie został przedłożony.

Zaznaczamy, że do pisma Pana Juliusza Brauna, Prezesa TVP S.A. z dnia 16 stycznia 2014 r. nie tylko nie został dołączony żaden dokument potwierdzający umocowanie osób podpisanych pod ofertą z 7 stycznia 2015 roku do jej złożenia w imieniu Telewizji Polskiej S.A., lecz nie została nawet podana informacja, czy dokument takowy w ogóle istnieje, co mogłoby potencjalnie uprawdopodabniać, że Panowie Włodzimierz Szaranowicz i Marian Kubalica nie działali bez formalnego umocowania. W piśmie z dnia 16 stycznia 2015 roku Prezes Juliusz Braun poinformował jedynie o tym, że oferta, która w dodatku była warunkowa, została złożona w oparciu o uchwałę Zarządu Spółki. Kopia tej uchwały nie została dołączona do powyższego pisma, a więc jej treść również pozostaje dla nas nieznana. Nie znając treści uchwały nie mogliśmy uznać, że stanowi ona podstawę umocowania do złożenia przez Panów Szaranowicza i Kubalicy oferty w prowadzonym przez PZPS postępowaniu konkursowym.

W związku z powyższym, Polski Związek Piłki Siatkowej nie mógł uznać oferty podpisanej przez Panów Włodzimierza Szaranowicza i Mariana Kubalicę za złożoną ważnie i skutecznie w imieniu spółki Telewizji Polskiej S.A.

Obowiązek w zakresie wykazania umocowania osób podpisujących ofertę spoczywa zaś wyłącznie na oferencie i Polski Związek Piłki Siatkowej nie może ponosić odpowiedzialności za brak udokumentowania przez spółkę Telewizja Polska S.A., że Panowie Włodzimierz Szaranowicz i Marian Kubalica byli formalnie umocowani do złożenia oferty w imieniu spółki Telewizja Polska S.A.

Zapytanie złożone przez PZPS 15.01.2015 roku do Pana Juliusza Brauna, Prezesa TVP S.A. dotyczyło potwierdzenia faktów a nie ich tworzenia po terminie złożenia ofert.

Ze zdumieniem przyjmujemy treść komunikatu Rzecznika TVP S.A., który kompletnie nie jest spójny z pismem Juliusza Brauna, Prezesa TVP S.A. z 16.02.2015 roku, które w żaden sposób nie odnosi się do praw telewizyjnych związanych z halowymi Mistrzostwami Europy kobiet i mężczyzn w latach 2015 i 2017 a jedynie do postępowania konkursowego nie obejmującego wskazanych imprez.

W związku z tym komunikat Pana Jacka Rakowieckiego, rzecznika TVP S.A. wprowadza opinię publiczną w błąd i świadczy bądź o braku przepływu informacji wewnątrz struktur TVP S.A., bądź o braku elementarnej wiedzy związanej z postępowaniem konkursowym.

Autor/Źródło: Janusz Uznański – rzecznik Polskiego Związku Piłki Siatkowej

CEV: obrońca trofeum wyeliminowany

clip_image001

Biełogorie Biełgorod pokonało Halkbank Ankara 3:1 (14:25, 25:17, 25:16, 25:22) w rewanżowym meczu I rundy play off Ligi Mistrzów. Pierwsze spotkanie wygrała turecka drużyna 3:1, barw której bronią złoci medaliści FIVB Mistrzostw Świata w Piłce Siatkowej Mężczyzn Polska 2014 – Michał Kubiak i Marcin Możdżonek.
O awansie do II rundy zadecydował wynik „złotego seta”, które Halkbank wygrał 15:11.

ORLEN Liga: Podsumowanie 20 kolejki

clip_image002

W meczu inaugurującym 20. kolejkę Orlen Ligi Impel pokonał po niezwykle zaciętym tie-breaku Legionovię. W emocjonującej wymianie ciosów lepsze okazały się wrocławianki, które dopisały do swojego konta 2 oczka. Nie przyszło im to jednak łatwo, ponieważ w każdym secie w grze przeważały emocje, a ich kulminacja miała miejsce w końcówce tie-breaku, który zakończył się 19:17. Każda z drużyn miała o co walczyć. Impel walczy z Muszynianką o trzecie miejsca, które wyklucza walkę z Chemikiem Police. Natomiast siatkarki Legionovii czują na plecach oddech KSZO, dzięki czemu walka o ósme miejsce zapowiada się ciekawie do samego końca.

Impel Wrocław – Sk bank Legionovia Legionowo 3:2 (25:20, 21:25, 25:13, 21:25, 19:17)

Impel: Mroczkowska, Kąkolewska, Cutura, Kauffeldt, Gryka, Kaczor, Sawicka (libero) oraz Kwiatkowska, Topic i Hagglund
Legionovia: Smarzek, Paszek, Wójcik, Thibeault, Połeć, Bechis, Wysocka (libero) oraz Szymańska, Gajewska, Bociek i Pietraszkiewicz (libero)

Pojedynek w Bydgoszczy był szczególnie istotny dla siatkarek z Ostrowca. Podopieczne Dariusza Parkitnego wygrywając z Bydgoszczą, znacznie przybliżyły się do fazy play-off. Od samego początku kłopoty z przyjęciem i skutecznym atakiem miały gospodynie. Szczelny blok i znakomita zagrywka siatkarek KSZO nie pozwoliła na zbudowanie pewności siebie drużynie Pałacu. Gra toczyła się właściwie do jednej bramki. Bydgoszczanki popełniały zbyt dużo własnych błędów, by myśleć o odrobieniu strat. KSZO szybko, łatwo i przyjemnie pokonało Pałac Bydgoszcz dodając do swojego konta trzy bardzo cenne punkty.

Pałac Bydgoszcz – KSZO Ostrowiec SA 0:3 (20:25, 13:25, 20:25)

Pałac: Dybek, Biedziak, Skorupa, Polak, Fojucik, Misiuna, Korabiec (libero) oraz Twardowska, Śmieszek, Nowakowska, Pieczka, Bałdyga

KSZO: Kuligowska, Wójcik, Godfrey, Brojek, Bawoł, Ganszczyk, Nowakowska (libero) oraz Stefańska

clip_image004

Był to pierwszy mecz Developresu SkyRes Rzeszów pod wodzą nowego szkoleniowca Mariusza Wiktorowicza. Mecz otworzyła udanym atakiem Dominika Nowakowska pokazując, że to właśnie gra przez środek będzie dużym atutem gospodyń. Set był wyrównany do ostatniej piłki, gdzie lepsze okazały się siatkarski Aluprofu. Drugi set to koncertowa gra gospodyń. Bielszczankom nic nie wychodziło. Aż 8 punktów zdołały zdobyć rzeszowianki zanim przełamały się przyjezdne i ta imponująca seria przesądziła o losach partii. Trzecia i czwarta odsłona, choć równie zacięte co pierwsza, od samego początku były kontrolowane przez Bielsko-Białą.

Developres SkyRes Rzeszów – BKS Aluprof Bielsko-Biała 1:3 (22:25, 25:14, 21:25, 23:25)

Developres: Nowakowska, Hawryła, Śliwińska, Budzoń, Szeremeta, Mucha, Borek (libero) oraz Kazała, Głaz, K. Filipowicz, Stronias,

BKS: Lis, Bamber-Laskowska, Muhlsteinova, Trojan, Strózik, Beier, Wojtowicz (libero) oraz Horka, Łyszkiewicz, Wilk, Pelc

Spotkanie miejscowej drużyny z Muszynianką rozpoczęło się po myśli przyjezdnych. Świetnie funkcjonował blok. Przewaga powiększała się z każdą kolejną akcją. W drugiej partii meczu drużyna Dopiero po blokach autorstwa Dominiki Sobolskiej i Tamary Kaliszuk doszło do remisu 8:8, który ożywił poczynania gospodyń. Czas trwania wymian znacznie się wydłużył i tym razem to drużyna z Muszyny oddawała punkty przez błędy własne. O końcowym zwycięstwie jednej z drużyn miał zadecydować set piąty. Na początku obie ekipy grały punkt za punkt. Brak kończącego ataku po stronie Dąbrowy skutecznie wykorzystywała Muszynianka, wygrywając 15:12.

Tauron Banimex MKS Dąbrowa Górnicza – Polski Cukier Muszynianka Muszyna 2:3 (21:25, 25:19, 25:19, 18:25, 12:15)

Tauron MKS: Szczurek, Konieczna, Dziękiewicz, Mancuso, Cemberci, Sobolska, Strasz (libero) oraz Kaliszuk, Liniarska, Urban

Muszynianka: Carter, Różycka, Wojcieska, Radenković, Kurnikowska, Plchotova, Maj-Erwardt (libero) oraz Ciaszkiewicz-Lach, Hatala, Jasińska, Sosnowska

W trzech setach, z których każdy trwał równo po 24 minuty, mistrzynie Polski pokonały przedostatnią drużynę tabeli Orlen Ligi. Trener Chemika Police, Giuseppe Cuccarini, na pojedynek z zespołem z Piły z podstawowego składu wystawił tylko Annę Werblińską, jego zespół nie miał problemów z pokonaniem Nafty Piła Siatkarki Chemika Police przeważały w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła i wygrały całe spotkanie w trzech szybkich odsłonach.

Chemik Police – PGNiG Nafta Piła 3:0 (25:17, 25:13, 25:18)

Chemik: Rabka, Kowalińska, Gajgał-Anioł, Mróz, Jagieło, Werblińska, Krzos (libero).

Nafta: Jarmoc, Konieczna, Wawrzyniak, Stencel, Krawulska, Raczyńska, Pauliukoskaya (libero) oraz Nadziałek, Skorupka, Sobczak.

clip_image006

Siatkarki Atomu Trefla Sopot kontynuują passę ligowych wygranych. W poniedziałkowe popołudnie zdobyły komplet punktów we własnej hali, pokonując drużynę Budowlanych Łódź bez straty seta.

Zdecydowanymi faworytkami tej potyczki były gospodynie, które po raz ostatni z Budowlanymi Łódź przegrały w styczniu 2011 roku.

Od samego początku tempo gry dyktowały gospodynie. Skuteczna zagrywka przyczynił się do bezpiecznej przewagi w dwóch pierwszych setach. W trzeciej partii Budowlane nawiązały walkę z Sopotem. Problemy z przyjęciem zagrywki po stronie Atomu pomogły osiągnąć gościom pięciopunktową przewagę. Jednak seria błędów własnych doprowadziła do remisu i od tej pory walka się wyrównała. W końcówce więcej zimnej krwi zachowały sopocianki, które zwyciężyły 3:0.

PGE Atom Trefl Sopot – Budowlani Łódź 3:0 (25:18, 25:21, 26:24)

PGE Atom: Bełcik, Zaroślińska, Efimienko, Cooper, Kaczorowska, Leys, Durajczyk (libero) oraz Kaczmar, Miros

Budowlani: Śliwa, Popović, Polańska, Pycia, Ściurka, Sieczka, Courtois (libero) oraz Sikorska, Skrzypkowska, Pacak, Kajzer, Grajber

Zdjęcia: sportowefakty.pl, strony zespołów

/MS /

PZPS: Paweł Papke: to zaszczyt, obowiązek i wielka odpowiedzialność

clip_image001

Kilka godzin po wyborze na stanowisko Prezesa Polskiego Związku Piłki Siatkowej Paweł Papke spotkał się w siedzibie związku z dziennikarzami na konferencji prasowej.
– Wybór na stanowisko prezesa jest dla mnie zaszczytem, obowiązkiem i jednocześnie wielką odpowiedzialnością. Wierzę, że podołam temu zadaniu. Polski Związek Piłki Siatkowej jest najlepszą w kraju federacją pod względem uzyskiwanych wyników. Mistrzostwo świata meskiej reprezentacji oraz rezultaty innych drużyn w kategoriach młodzieżowych czy w siatkówce plażowej pokazują, że PZPS jest skutecznie zarządzany – powiedział Paweł Papke. Prezes PZPS podziękował zarządowi, że w prawie jednomyślnie powołał go na to stanowisko.
Prezes PZPS dodał, że strona polska otrzymuje kolejne duże międzynarodowe imprezy do organizacji. Ostatnimi były Grand Slam dla Olsztyna w siatkówce plażowej oraz eliminacje mistrzostw świata juniorów.
Paweł Papke chce także zwołać pod koniec kwietnia Kongres Polskiej Siatkówki. Jest wielka potrzeba aby wprowadzić zmiany statutowe. Podkreślił, że sytuacja, w jakiej związek się w ostatnich miesiącach znalazł, pokazała, że dotychczasowe zapisy nie są idealne.
– Chcę, by w dyskusji wzięli udział wszyscy członkowie PZPS – przedstawiciele klubów szczebla centralnego, prezesi wojewódzkich związków. Chcę porozmawiać o reformie – mówił na spotkaniu z dzienniarzami.
Zaprosił do współpracy także tych, którzy do tej pory stali w opozycji do federacji. – Wiem, że ta grupa spotyka się w środę w Warszawie. Zapraszam ich tego dnia do związku na godzinę 14.00. Jestem przekonany, że nam wszystkim zależy, żeby siatkówka  rozwijała się – powiedział.
Papke, który jest także posłem, nie ma zamiaru na razie rezygnować z mandatu. Nie podjął jednak także decyzji, czy weźmie udział w kolejnych wyborach parlamentarnych. – Na pewno nie zrzeknę się obecnego mandatu, bo zbyt wiele osób zaufało mi z mojego województwa warmińsko-mazurskiego – powiedział.
Zdecydowanie zaprzeczył sugestiom, że jest z nadania politycznego. – Władze PZPS są apolityczne, a całe moje życie było związane z siatkówką – podkreślił z naciskiem.
Paweł Papke powiedział. że chciałby, żeby jego przygoda na tym stanowisku trwała dłużej niż tylko półtora roku czyli do końca kadencji obecnych władz. – Czuję się odpowiednim człowiekiem w tym miejscu. Zostałem wybrany do władz związku w demokratycznych wyborach. Otrzymałem drugi wynik do Zarządu PZPS ze wszystkich kandydatów – przypomniał Paweł Papke

PZPS: Paweł Papke – sylwetka

clip_image001

– Już na pierwszych zajęciach zobaczyłem bardzo zdolnego, pracowitego i rzetelnie wykonującego swoje obowiązki chłopaka – tak o nowym prezesie Polskiego Związku Piłki Siatkowej Pawle Papke mówi trener w MKS MDK Warszawa Wojciech Góra.
Ten zasłużony szkoleniowiec i wychowawca młodzieży miały spory wpływ na początkowy rozwój kariery przyszłego reprezentanta Polski, parlamentarzysty i szefa PZPS.
– Po raz pierwszy Pawła zobaczyłem na szkolnym turnieju – wspomina Wojciech Góra. – Widać było, że młodziutki zawodnik ma talent. Dowiedziałem się, że wybierał się do szkoły sportowej o profilu lekkoatletycznym. Przekonałem, żeby zmienił plany i zamiast w jednej z trójmiejskich szkół Paweł wylądował w Liceum im. Władysława Andersa w Warszawie.
We wspomnianym przez Wojciecha Górę turnieju w jednej drużynie z Pawłem Papke grał Marcin Prus. Obaj zaczynali przygodę z siatkówką w Szkole Podstawowej nr 7 w Starogardzie Gdańskim. Razem też jechali na ich pierwszy obóz do Sulęcina. Grali w reprezentacji Polski juniorów w 1997 roku, która w Bahrajnie zdobyła złoty medal mistrzostw świata.
– Z tamtego okresu zapamiętałem Pawła jako człowieka bardzo ambitnego, który stawia przed sobą wysokie cele i je realizuje. Zawodowa droga jaką wykonał na pewno pozwala w nim widzieć odpowiedniego człowieka na stanowisku prezesa – powiedział Marcin Prus.
Paweł Papke urodził się 13 lutego 1977 roku w Stargardzie Gdańskim. Poseł na Sejm RP VII kadencji. W reprezentacji Polski w latach 1996 – 2003 rozegrał 149 meczów, w tym 59 w Lidze Światowej, dwukrotnie uczestniczył w mistrzostwach Europy seniorów i dwukrotnie w mistrzostwach świata seniorów.
Profesjonalną karierę sportową rozpoczął w latach licealnych w MKS MDK Warszawa pod kierunkiem trenera Wojciecha Góry. W 1992 trener Ireneusz Mazur powołał go do kadry Polski juniorów. Po czterech latach wspólnie z drużyną zdobył tytuł mistrza Europy. Rok później, czyli w 1997 roku sięgnął po tytuł mistrza świata w Bahrajnie.
Pierwszym klubem seniorskim Pawła Papke był Mostostal-Azoty Kędzierzyn-Koźle, z którym zdobył pięć tytułów mistrzowskich i trzy Puchary Polski. W tym okresie na arenach europejskich wywalczył w 2000 roku trzecie miejsce w Pucharze Konfederacji, a w 2003 roku w Mediolanie zdobył brązowy medal w Lidze Mistrzów.
Mostostal-Azoty z tego okresu, prowadzony przez trenera Waldemara Wspaniałego, uważany jest za jeden z najlepszych klubów w historii polskiej, męskiej siatkówki.
Poza Pawłem Papke grali wówczas: Piotr Lipiński, Robert Szczerbaniuk, Sebastian Świderski, Marek Kardos, Roland Dembończyk, Rafał Musielak, Duszan Kubica, Wojciech Serafin, Jarosław Stancelewski, Bartłomiej Soroka i Aleksander Januszkiewicz.
Po siedmiu latach gry w Kędzierzynie-Koźlu, przeniósł się do PZU AZS Olsztyn, w barwach którego wywalczył kolejne cztery medale mistrzostw Polski – dwa srebrne i dwa brązowe. W 2007 Papke zdecydował się podpisać trzyletni kontrakt z ASSECO Resovią Rzeszów. W jej barwach zdobył kolejne dwa medale mistrzostw Polski.
W 2010 roku Paweł Papke podjął decyzję o zakończeniu swojej kariery siatkarskiej. We wrześniu 2010 roku założył szkółkę siatkarską pod nazwą Papke-Volley.
W wyborach w 2010 roku uzyskał Mandat Radnego Miasta Olsztyna z listy Platformy Obywatelskiej. Był również opiekunem Młodzieżowej Rady Miasta Olsztyn, w której przekazywał młodzieży szkolnej podstawowe zasady funkcjonowania struktur samorządowych.
Jest ambasadorem Olimpiad Specjalnych – stowarzyszenia, którego główną działalnością jest organizowanie treningów i zawodów sportowych dla osób z niepełnosprawnością intelektualną. Przez sport zawodnicy rozwijają się zarówno fizycznie, jak i społecznie. Uczą się nowych umiejętności, przełamują własne bariery, stają się bardziej odważni, otwarci i pewni siebie.
W wyborach parlamentarnych w 2011 roku w roku został wybrany posłem na Sejm RP. Aktywnie działa w komisji Kultury Fizycznej, Sportu i Turystyki. Jest również wiceprzewodniczącym podkomisji stałej do spraw największych wydarzeń sportowych w Polsce. Zasiada także w Komisji Spraw Wewnętrznych.
– Moim polem do popisu są tematy sportowe. Jestem w Komisji Kultury Fizycznej, Sportu i Turystyki – od strony zawodnika, czyli osoby, która wie jak powinny wyglądać imprezy sportowe od środka, od zaplecza zawodniczego i trenerskiego. Oczywiście, wszystkie formy ruchu i rekreacji dzieci czy osób dorosłych są także moim polem działania – mówił w jednym z wywiadów.
Absolwent: Uniwersytetu Warmińsko – Mazurskiego (stosunki międzynarodowe), Olszyńskiej Szkoły  Wyższej im. Józefa Rusieckiego (pedagogika promocji zdrowia)
Osiągnięcia sportowe:
Juniorskie:

•    Mistrz Polski juniorów młodszych z MKS MDK Warszawa (1994)
•    Mistrz Polski juniorów z MKS MDK Warszawa (1996)
•    Mistrz Europy juniorów (1996)
•    Mistrz świata juniorów (1997)
Klubowe krajowe:
•    Mistrz Polski z Mostostalem Kędzierzyn-Koźle (1998, 2000, 2001, 2002 i 2003)
•    Wicemistrz Polski z Mostostalem Kędzierzyn-Koźle (1997 i 1999)
•    Wicemistrz Polski z PZU AZS Olsztyn (2004 i 2005)
•    Wicemistrz Polski z Asseco Resovią Rzeszów (2009)
•    Trzecie miejsce w Mistrzostwach Polski z PZU AZS Olsztyn (2006 i 2007)
•    Trzecie miejsce w Mistrzostwach Polski z Asseco Resovią Rzeszów (2010)
•    Puchar Polski z Mostostalem Kędzierzyn-Koźle (2000, 2001 i 2002)
•    Drugie miejsce w Pucharze Polski z Asseco Resovią Rzeszów (2010)
Klubowe międzynarodowe:
•    3. miejsca w Final Four Pucharu CEV z Mostostalem Kędzierzyn-Koźle (2000)
•    3. miejsce w Final Four Ligi Mistrzów z Mostostalem Kędzierzyn-Koźle (2003)
•    4. miejsce w Final Four Ligi Mistrzów z Mostostalem Kędzierzyn-Koźle (2002)
•    4. miejsce w Final Four Pucharu Challenge z Asseco Resovią Rzeszów (2008)
5.    Najlepszy wynik z listy PO w Olsztynie w wyborach samorządowych 2010, drugi wynik w mieście (1357 głosów).
6.    W wyborach do Sejmu w roku 2011 – 10 372 głosy – start z 18 miejsca na liście PO.
7.    W wyborach do Europarlamentu w roku 2014 –  23 919. Wygrała minister Barbara Kudrycka.

/EA/

CEV: Losowanie ME 2015 siatkarzy

clip_image001

W Teatrze Ivan Vazov w Sofii odbyło się losowanie grup mistrzostw Europy siatkarzy, które odbędą się w 2015 roku w Bułgarii i Włoszech. Polska zagra w Warnie w grupie C z Belgią, Białorusią i Słowenią lub Portugalią.

grupa A (Sofia)
Bułgaria
Niemcy
Czechy
Hiszpania lub Holandia
grupa B (Turyn)
Włochy
Francja
Chorwacja
Estonia lub Szwecja
grupa C (Warna)
Polska
Belgia
Białoruś
Słowenia lub Portugalia
grupa D (Busto Arisizo)
Rosja
Serbia
Słowacja
Finlandia

Młoda Liga Kobiet: Rafał Błaszczyk

clip_image001

– Jest to pierwszy sezon, jeżeli chodzi o te rozgrywki. Mogę powiedzieć, ze mi osobiście ta inicjatywa się podoba. Mecze są dobre, ciekawe. Jest fajna oprawa i młode dziewczyny mogą poznać organizację meczów na dobrym poziomie – mówi Rafał Błaszczyk.

Z Polic wywieźliście dwa punkty. Można powiedzieć chyba, że pański zespół pokazał ogromny charakter w meczu z Chemikiem Police.

Rafał Błaszczyk (trener młodego Impela Wrocław): – Ja myślę, ze obie drużyny pokazały charakter. Jeden i drugi zespół grał dobrze, nam dopisało troszkę szczęścia. Zagraliśmy odważnie w ataku i to przyniosło sukces w postaci zwycięstwa, bo niewątpliwie dla mojego zespołu jest to sukces i gratuluję dziewczynom wygrania trudnego spotkania.

W przeciągu całego spotkania dziewczyny zagrały równiej, od przeciwniczek, miały mniej wahań formy. To było decydujące?

– Jeżeli faktycznie tak to wyglądało to fajnie, cieszę się, natomiast moim zdaniem nam także zdarzały się wahnięcia, zwłaszcza w pierwszym secie, kiedy mieliśmy problem, żeby „wejść w mecz”. Potem, począwszy od drugiego seta ta gra rzeczywiście układała nam się dość poprawnie. Tak było do połowy czwartej partii, kiedy to Chemik uzyskał przewagę w jednym ustawieniu. Piąty set to już loteria. Do pewnego momentu było punkt za punkt, później uzyskaliśmy przewagę, którą Chemik zniwelował w samej końcówce. Dlatego też kibice, którzy przyszli mogli oglądać emocjonującą końcówkę i ciekawy mecz do samego końca. Zagraliśmy odważnie w ataku i to spowodowało, że wygraliśmy mecz.

To było niezwykle cenne zwycięstwo, bo cały czas pozwala wam myśleć o miejscu medalowym.

– Na pewno chcielibyśmy zająć jak najwyższe miejsce, to prawda. Ostatni mecz, przed Chemikiem graliśmy z Legionovią. Tam wobec bardzo trudnego rywala tylko momentami potrafiliśmy nawiązać wyrównaną walkę, chociaż to nie był zły mecz w naszym wykonaniu, ale Legionovia po prostu była lepsza. Z Polic wywieźliśmy zwycięstwo i na pewno jest to powód do zadowolenia.

Patrząc na personalia nie można nie wspomnieć o Aleksandrze Gromadowskiej, zagrała dobry mecz…

– No tak. Olka ma kapitalne warunki fizyczne. Jeżeli tylko potrafi zrobić z nich użytek, to naprawdę jest to bardzo groźna zawodniczka.

Jak można ocenić rozgrywki Młodej Orlen Ligi patrząc już na nie z perspektywy czasu, trwają one już kilak miesięcy?

– Jest to pierwszy sezon, jeżeli chodzi o te rozgrywki. Mogę powiedzieć, ze mi osobiście ta inicjatywa się podoba. Mecze są dobre, ciekawe. Jest fajna oprawa i młode dziewczyny mogą poznać organizację meczów na dobrym poziomie. Często gramy przy udziale publiczności, co w rozgrywkach młodzieżowych nie zawsze się zdarza. Mankamentem jest na pewno niewielka ilość gier, nie ukrywam, że mnie to martwi. My się zdecydowaliśmy na występ w Młodej Orlen Lidze naszym zapleczem, zespołem juniorek młodej Gwardii rezygnując jednocześnie z II ligi. Mecze w środku tygodnia zaburzają nieco pracę, bo powinnyśmy w środku tygodnia trenować, a grać w weekend, a efekt jest taki, że najczęściej wychodząc naprzeciw prośbom różnych zespołów gramy mecze w środku tygodnia i przez to wszystko jest takie troszkę szarpane. Początki jednak są zawsze trudne i jestem przekonany, że w przyszłym roku będzie to już inaczej wyglądało, że będzie to normalna liga, w układzie „każdy z każdym”, czyli będzie tych spotkań odpowiednio więcej. Sądzę, że będzie to przynosiło więcej korzyści dla młodych dziewczyn, które w tych rozgrywkach uczestniczą.

Ważne jest chyba też to, że te dziewczyny w ogóle mogą grać…

– Oczywiście, że tak. Rozgrywanie meczów, a zwłaszcza dobrych meczów jest podstawą szkolenia.

PZPS: Paweł Papke Prezesem Zarządu PZPS

clip_image001

Trwa posiedzenie Zarządu Polskiego Związku Piłki Siatkowej. Zarząd powołał na stanowisko Prezesa PZPS, Pana Pawła Papke.

Wybór nowego Prezesa był konieczny w związku z rezygnacją złożoną 4 lutego 2015 roku przez Mirosława Przedpełskiego, dotychczasowego Prezesa Zarządu PZPS.

Jedynym kandydatem, jednogłośnie rekomendowanym przez Prezydium Zarządu był Paweł Papke. Paweł Papke, w głosowaniu tajnym uzyskał poparcie 19 członków Zarządu spośród 20 glosujących.

Konferencja prasowa z udziałem Pawła Papke, Prezesa Zarządu PZPS zaplanowana jest na 18.00 w siedzibie Polskiego Związku Piłki Siatkowej, ul. Puławska 381, Warszawa.