PZPS: Spotkanie Prezesa PZPS z Prezydentem Zawiercia

clip_image001

W poniedziałek w Ratuszu w Zawierciu doszło do spotkania Witolda Grima, Gospodarza Miasta z Pawłem Papke, Prezesem Polskiego Związku Piłki Siatkowej. Przedmiotem rozmowy była propozycja organizacji sierpniowych meczów Ligi Europejskiej kobiet Polska – Węgry.

– Jesteśmy zaszczyceni wizytą Pana Prezesa i złożoną propozycją. Siatkówka w Zawierciu cieszy się coraz większą popularnością za sprawą pierwszoligowych zmagań siatkarzy Aluronu Virtu Warty Zawiercie. Organizacja meczu rangi międzynarodowej znakomicie wpisuje się w obchody jubileuszu 100 – lecia Zawiercia – powiedział Witold Grim, Prezydent Zawiercia podejmując decyzję o przyjęciu propozycji.

– Bardzo cieszę się z przychylności Pana Prezydenta, która potwierdza, że jest wielkim sojusznikiem polskiego sportu. Jestem pewien, że mecze biało-czerwonych z Węgierkami będą ważnym wydarzeniem dla Miasta i Polskiej Siatkówki. Bardzo dziękuję za tę decyzję – powiedział Paweł Papke, Prezes PZPS.

Prezydent Grim przypomniał, że siatkarki reprezentacji nie po raz pierwszy będą gościć w Zawierciu. Rozgrywane były tu mecze zarówno pierwszej reprezentacji, jak i kadr młodzieżowych, między innymi z Brazylią. Goście z kraju i zagranicy regularnie przyjeżdżają do Zawiercia w ramach przygotowań do sezonu reprezentacyjnego, czy też ligowego. To nie jest zaskoczeniem, bowiem Zawiercie poszczycić się może nową, funkcjonalną halą oraz znakomitą bazą hotelową a przede wszystkim wieloma sojusznikami sportu i siatkówki.

W spotkaniu wzięli również udział Marek Sokołowski, Pełnomocnik Prezydenta ds. sportu, Jacek Latko – Dyrektor OSiR i Kryspin Baran, Prezes Zarządu Aluron Sp. z o.o.

Mecze Polska – Węgry w ramach prestiżowej Ligi Europejskiej Kobiet zaplanowane zostały w dniach 28 – 30 sierpnia.

Autor/Źródło: Janusz Uznański – rzecznik Polskiego Związku Piłki Siatkowej

PZPS: Spotkanie Śląskiego WZPS z Prezesem PZPS

clip_image001

W poniedziałek w Katowicach odbyło się spotkanie licznego grona przedstawicieli Śląskiego Związku Piłki Siatkowej z Pawłem Papke, Prezesem Polskiego Związku Piłki Siatkowej i Waldemarem Wspaniałym Szefem Siatkarskich Ośrodków Szkolnych.

Spotkanie w stolicy Górnego Śląska otwiera serię zadeklarowanych przez Prezesa PZPS spotkań z Wojewódzkimi Związkami Piłki Siatkowej. To jednocześnie kontynuacja zainicjowanej przez Pawła Papke debaty rozpoczętej 2 marca w Warszawie, w której udział wzięli członkowie Zarządu PZPS oraz Prezesi wszystkich WZPS lub ich przedstawiciele.

Witold Grochowski, Prezes Śląskiego Związku Piłki Siatkowej rozpoczynając spotkanie przypomniał o ogromnym potencjale śląskiej siatkówki, która rzeczywiście jest imponująca. Mający ponad 85 – letnią historię Śląski WZPS to 105 klubów, 245 zespołów, w tym 27 szczebla centralnego i 219 wojewódzkiego. – Mnie, nas wszystkich cieszą też a może przede wszystkim inne liczby. Mamy 192 zespoły młodzieżowe, 10 Siatkarskich Ośrodków Szkolnych, wydaliśmy 3616 licencji, zarejestrowanych mamy 4520 zawodniczek i zawodników, 118 trenerów, mamy 195 sędziów a do dzisiaj w naszym okręgu, w tym sezonie rozegranych zostało 3880 meczów. To naprawdę świadczy o skali naszego zaangażowania i popularności siatkówki w naszym regionie – zaznaczył ceniony Prezes Śląskiego WZPS.

– Jestem zaszczycony, że mogę się z Państwem spotkać, w tak znakomitym gronie i porozmawiać. Absolutnie, nie jest przypadkowym, że spotkania z WZPS-ami rozpoczynam od Śląska. To bardzo ważny region, o ogromnym potencjale, pięknych tradycjach i wielkich perspektywach. Wiem, że w ostatnim czasie relacje z władzami Związku nie zawsze były właściwe, ale spotykamy się po to by wspólnie wypracować taki model współdziałania, który będzie służył dobru Polskiej Siatkówki – powiedział Paweł Papke, Prezes PZPS.

Szef PZPS poinformował śląskich działaczy o celach Kongresu Polskiej Siatkówki, który odbędzie się pod koniec kwietnia z udziałem klubów szczebla centralnego i Wojewódzkich Związków Piłki Siatkowej. Nakreślił najważniejsze zadania stojące przed PZPS i gradację ważności celów sportowych oraz organizacyjnych.

W trakcie rzeczowej i merytorycznej dyskusji poruszono między innymi kwestie związane z problemami reprezentacji żeńskiej, wyborem nowego trenera kadry kobiet, organizacją rozgrywek młodzieżowych, deregulacją zawodu trenera, kalendarza rozgrywek, kształcenia kadr na rzecz siatkówki, badań lekarskich w kategoriach młodzieżowych

Waldemar Wspaniały, Szef Siatkarskich Ośrodków Szkolnych przedstawił ideę Akademii Siatkarskich i Szkół Patronackich. – Akademie powstają w oparciu o szkoły podstawowe i są inicjatywami „oddolnymi”, którym patronują samorządy. Środki na ich działalność nie obciążają w żaden sposób budżetu S.O.S. To efekt działań związanych z Programem upowszechniania sportu wśród dzieci i młodzieży w zakresie piłki siatkowej. Przypomnę, że do każdej spośród ponad 13,5 tysiąca podstawówek w Polsce trafiła na początku realizacji programu odpowiednia literatura. To było inspiracją dla obecnych, już własnych działań szkół – podkreślił Wspaniały.

W podsumowaniu spotkania Prezesi Grochowski i Papke podkreślili, że było ono bardzo potrzebne, owocne i rozpoczyna nowy etap relacji. Prezes Śląskiego WZPS podarował trenerom Wiktorowi Krebokowi, Waldemarowi Wspaniałemu i Prezesowi Pawłu Papke specjalne albumy dokumentujące historię siatkówki w Województwie Śląskim.

Autor/Źródło: Janusz Uznański – rzecznik Polskiego Związku Piłki Siatkowej

PPK: PGE Atom Trefl z Pucharem Polski

clip_image001

PGE Atom Trefl Sopot zdobył Puchar Polski. Zespół ten wygrał w Kędzierzynie-Koźlu finałowy turniej. W decydującym spotkaniu pokonał Chemika Police 3:2 (17:25, 25:18, 25:10, 19:25, 15:12).
PGE Atom Trefl po raz pierszy w historii swego klubu zdobył Puchar Polski. Chemik bronił tego trofeum.
Chemikowi do zwycięstwa zabrakło niewiele. O wyniku decydowały przede wszystkim emocje, które trudniej było opanować siatkarkom broniącym Pucharu Polski, bo to one występowały w tym pojedynku w roli zdecydowanych faworytek. O zwycięstwie w siatkówce decyduje jednak większa liczba wygranych setów. Tym razem ta sztuka udała się siatkarkom PGE Atomu Trefla Sopot i to one zasłużenie zdobyły Puchar Polski.
Sety od pierwszego do czwartego wygrywała wyraźnie jedna lub druga drużyna. W partii trzeciej od stanu 16:10 dla sopocianek zespół Chemika nie zdobył już punktu. Losy spotkania rozstrzygnął tie-break. Od początku była walka punkt za punkt. Atak Małgorzaty Glinki-Mogentale dał obrończyniom trofeum  przewagę 6:4. Następnie Brittnee Cooper zablokowała Werblińską i było po 6. Po dwóch atakach kapitan Chemika Anny Werblińskiej, to zespół z Polic przy zmianie stron prowadził 8:6. Po zmienie stron PGE Atom Trefl zdobył trzy punkty. Wyrównana walka była do stanu 12:12. Następnie trzy bardzo dobre zagrywki miała Katarzyna Zaroślińska. To głównie dzięki nim zespół z Sopotu wygrał piątego seta i mecz.
– Po dwóch trzysetowych, sobotnich półfinałach w niedzielę mieliśmy zdecydowanie więcej emocji – powiedziałwieloletni szef wyszkolenia w Polskim Związku Piłki Siatkowej, Andrzej Warych. – Na pewno finał zakończył się niespodziewanym wynikiem. Chemik był faworytem, ale takie rozstrzygnięcie jest dobre dla siatkówki. Przed play offami ORLEN Ligi sopocianki pokazały, nie ma w naszej ekstraklasie pewniaków. Można pokonać zespół, który teoretycznie wydaje się pewniakiem.
Zdaniem Andrzeja Warycha Chemik w naszej lidze ma za mało gier, w których jest zmuszony do dużego wysiłku. – PGE Atom Trefl zdobył trofeum jak najbardziej zasłużenie. Kilka zawodniczek zagrało bardzo dobrze. Wręcz rewelacyjnie broniła Agata Durajczyk – powiedział Andrzej Warych.
Chemik:
Ognjenović (3 pkt), Bjelica (19), Bednarek-Kasza (7), Veljković (8), Werblińska (10), Glinka-Mogentale (18), Zenik (libero) oraz Gajgał-Anioł, Rabka, Kowalińska i Jagieło; PGE Atom Trefl: Bełcik (6), Zaroślińska (22), Tokarska (1), Cooper (10), Leys (7), Kaczorowska (8), Durajczyk (libero) oraz McClendon, Miros (2), Efimienko (8), Kaczmar i Fonoimoana (10)

PPK: Katarzyna Zaroślińska: jesteśmy pełnowartościowym zespołem

clip_image001

PGE Atom Trefl Sopot pokonał Chemika Police 3:2 w finałowym meczu Pucharu Polski. – Potwierdziłyśmy, że świetnie się uzupełniamy i jesteśmy pełnowartościowym zespołem – powiedziała Katarzyna Zaroślińska, atakująca zwycięskiej drużyny.

Decydujący mecz Pucharu Polski kobiet, który od soboty był rozgrywany w Kędzierzynie-Koźlu jak przystało na finał był bardzo emocjonujący. Szala zwycięstwa raz przechylała się na stronę jednego zespoły a raz drugiego. Ostatecznie w tie-breaku lepsze okazały się sopocianki.
– Myślę, że w pierwszym secie pojawił się stres, za bardzo chciałyśmy wygrać. Później okazało się, że potrafimy grać. Nie ma co ukrywać, aby pokonać Chemik Police trzeba grać po prostu perfekcyjnie – powiedziała Katarzyna Zaroślińska.
Dla zawodniczek był to naprawdę wyczerpujący mecz, w czasie którego atakująca PGE Atomu Trefla zaczęła odczuwać drobne skurcze. Na szczęście nie były one na tyle silne i Zaroślińska mogła dokończyć spotkanie.
– Rozegrałyśmy pięć setów i zaczęły mnie łapać skurcze, na szczęście okazały się niegroźne. Moja zmienniczka weszła na boisko i pokazała się z bardzo dobrej strony. Potwierdziłyśmy, że świetnie się uzupełniamy i jesteśmy pełnowartościowym zespołem – wyznała atakująca.
W historii klubu z Trójmiasta to pierwsze takie trofeum. Z kolei dla Katarzyny Zaroślińskiej czwarty.
– Myślę, że zwycięstwo kiedy nie jest się stawianym w roli faworyta smakuje najbardziej. Pierwszy swój Puchar Polski wywalczyłam z Budowalnymi Łódź. Doskonale pamiętam jakie emocje towarzyszyły nam podczas tego turnieju. W niedzielę nie byłyśmy stawiane w roli faworyta. Pokonać tak mocny Chemik jest to bardzo dużym wyczynem – podkreśliła siatkarka z Sopotu.
I dodała na koniec – Teraz nie pozostaje nic innego jak czekać na mistrzostwo Polski, kiedy to zmierzymy się ponownie z Chemikiem Police.

PLPS: Spotkanie udziałowców PLPS S.A.

clip_image001

W Kędzierzynie-Koźlu odbyło się spotkanie udziałowców Profesjonalnej Ligi Piłki Siatkowej S.A. Udziałowcami PLPS S.A. są kluby ORLEN Ligi i PlusLigi oraz Polski Związek Piłki Siatkowej.

Przedstawicieli klubów najwyższych klas rozgrywkowych powitała Sabina Nowosielska, Prezydent Kędzierzyna-Koźla, która wcześniej była szefową kędzierzyńskiej ZAKSY. – Bardzo się cieszę, że moim Kędzierzynie-Koźlu spotkała się siatkarska rodzina. To tym ważniejsze, że po raz pierwszy w bogatej, siatkarskiej historii miasta rozegrany zostanie turniej finałowy Pucharu Polski kobiet. Życzę wszystkim prezesom miłego pobytu w Kędzierzynie i owocnego spotkania.

Prowadzący obrady, Jacek Kasprzyk – Prezes PLPS S.A. zauważył, że w tak szerokim gronie – 27 akcjonariuszy spółka zebrała się po raz pierwszy. Pogratulował jednocześnie: Asseco Resovii Rzeszów, PGE Skrze Bełchatów awansów do Final Four Ligi Mistrzów, Atomowi Treflowi Sopot i ZAKSie Kędzierzyn-Koźle gry w półfinałach Pucharu CEV a Chemikowi Police powodzenia w organizacji Final Four Ligi Mistrzyń. Wszystkim zespołom życzył powodzenia i zdobycia europejskich trofeów.

– Spotkanie w Kędzierzynie-Koźlu rozpoczyna tryptyk spotkań udziałowców PLPS S.A.. Kolejne odbędzie się w kwietniu, w Gdańsku podczas Pucharu Polski mężczyzn, ostanie pod koniec maja lub na początku czerwca by dokonać podsumowania sezonu 2014/2015. Dzisiaj zajmijmy się kierunkami zmian, które mają służyć rozwojowi naszej dyscypliny w kolejnym, olimpijskim sezonie i w dalszej perspektywie. Na decyzje przyjdzie czas w następnych terminach – dodał szef PLPS S.A.

Podczas spotkania omówiony został terminarz wstępny sezonu 2015/2016. Sezonu niezwykle napiętego ze względu na udział reprezentacji narodowych w Igrzyskach Europejskich, Pucharze Świata, Mistrzostwach Starego Kontynentu i kwalifikacjach olimpijskich. Rozpatrywano także zmianę formuły rozgrywania Superpucharów Polski. Szefowie klubów zgodnie zauważyli, że terminarz oparty powinien zostać o zmiany w systemie rozgrywek. Do 7 kwietnia przedstawione zostaną propozycje klubów, które rozpatrzone zostaną podczas następnego spotkania udziałowców PLPS S.A.

Zmiany w liczbie zawodników z polskim obywatelstwem na boisku, certyfikaty FIVB, terminarze Młodej Ligi i Młodej Ligi Kobiet oraz ewentualne zmiany w liczbie zespołów w ORLEN Lidze i PlusLidze były kolejnymi zagadnieniami, których dotyczyła dyskusja. Wnioski z tej dyskusji zostaną przeanalizowane podczas kolejnych spotkań.

– Szkoły Mistrzostwa Sportowego, Siatkarskie Ośrodki Szkolne to nowe źródła dopływu komplementarnie wyszkolonej młodzieży do klubów różnego szczebla, w tym najwyższego. Bardzo dobrym przetarciem są Młode Ligi. W takiej skali jeszcze żadna dyscyplina nie realizowała takiego projektu. To niemal 5200 dzieci, prawie 400 nauczycieli, 144 szkoły. Kontynuujemy program upowszechniania sportu w oparciu o siatkówkę – powiedziałPaweł Papke, Prezes PZPS. Szef Związku poinformował także o procedurze i fazie wyboru trenera kadry narodowej kobiet. Zwrócił się z prośbą do Prezesów ORLEN Ligi o współdziałanie z nowym selekcjonerem żeńskiej Reprezentacji Polski.

PPK: W Kędzierzynie-Koźlu o pierwsze w tym sezonie siatkarskie trofeum w Polsce

clip_image001

W sobotę i niedzielę w Kędzierzynie-Koźlu z udziałem Chemika Police, PGE Atomu Trefla Sopot, Impela Wrocław i Budowlanych Łódź rozegrany zostanie finałowy turniej Pucharu Polski.
– Oczywiście największymi atutami dysponuje Chemik i zespół ten jest faworytem – powiedział Dyrektor Pionu Sportu i Szkolenia w Polskim Związku Piłki Siatkowej, Włodzimierz Sadalski. – Do takiej opinii upoważnia choćby miejsce policzanek w tabeli ORLEN Ligi oraz wygrane w fazie grupowej Ligi Mistrzyń z zespołami tej klasy co Rabita Baku czy Dynamo Kazań. Na każdej pozycji, od rozgrywającej Mai Ognjenovic zaczynając, a na libero Marioli Zenik kończąc, trener Giuseppe Cuccarini dysponuje najwyższej klasy zawodniczkami.
Ale jak podkreślił Włodzimierz Sadalski „zbyt długo żyję i zbyt dużo w sporcie widziałem, żeby wskazywać zwycięzcę jakichkolwiek zawodów na podstawie papierowych wyliczeń.”
– Siatkarki z Sopotu grają ostatnio bardzo dobrze. Zwycięstwa w Pucharze CEV wzmocniły ich mentalnie. Ich dobra postawa oraz słabsza faworyta i niespodzianka gotowa. W Pucharze Polski nie gra się do dwóch czy trzech zwycięstw. Nie można poprawić słabszej gry w kolejnym spotkaniu. Dlatego też te rozgrywki są takie ciekawe – powiedział Włodzimierz Sadalski.
Budowlani Łódź sprawili już niespodziankę i w ćwierćfinale PP wyeliminowali Polski Cukier Muszyniankę Muszyna. – Dlaczego więc mieiby nie zagrać kolejnego dobrego meczu. Czwarty uczestnik Impel Wrocław jest drużyną mocną o niespełnionych aspiracjach. Puchar Polski jest akurat takim miejscem, gdzie można zrealizować swoje sportowe ambicje – podkreślił Włodzimierz Sadalski.
W opinii Dyrektora Pionu Sportu i Szkolenia PZPS w Kędzierzynie-Koźlu zapowiada się bardzo ciekawy turniej. – Do walki o pierwsze w tym sezonie siatkarskie trofeum staną cztery mocne drużyny posiadające w swoich składach dobre i bardzo dobre zawodniczki. Warto więc wybrać się do hali w Kędzierzynie-Koźlu, gdzie zapowiada się ciekawe widowisko – zakończył Włodzimierz Sadalski.
Chemik wygrał fazę zasadniczą ORLEN Ligi z 60 pkt (21 zwycięstw i 1 porażka). Drugie miejsce zajął PGE Atom Trefl 55 pkt (19-3). Impel był czwarty 48 (16-6), a Budowlani zajęli siódme miejsce 32 (11-11).
Bilety na mecze półfinałowe (jeden bilet na dwa mecze) w cenach 20 i 30 zł dostępne oraz na finał (15 marca 2015, godz. 14.45) dostępne w sieci www.ticketpro.pl oraz w punktach stacjonarnych.
Dodatkowo, Profesjonalna Liga Piłki Siatkowej S.A. we współpracy z Urzędem Miasta w Kędzierzynie-Koźlu, pod hasłem „Kibicuj z nami całymi rodzinami” przygotowała specjalną ofertę dla posiadaczy Karty „Rodzina Trzy Plus”
Właściciele Karty „Rodzina Trzy Plus” mogą nabyć wszystkie bilety z 30 % zniżką. Kartę „Rodziny Trzy Plus” należy okazać przy wejściu razem z zakupionym biletem
Program półfinałów – sobota:
Chemik Police – Impel Wrocław (14.45)
PGE Atom Trefl Sopot – Budowlani Łódź (17.30)
Zwycięzcy awansują do finału, który rozegrany zostanie w niedzielę o 14.45. Transmisje z PP w stacjach Polsatu.

Autor/Źródło: Eugeniusz Andrejuk

Młoda Liga: Dominik Miarka: w play off zaczynają się wielkie emocje

clip_image001

Do końca fazy zasadniczej Młodej Ligi pozostały dwie kolejki, ale już teraz osiem najlepszych drużyn ma zagwarantowany udział w fazie play off.
Transfer Bydgoszcz, ZAKSA Kędzierzyn-Koźle, Asseco Resovia Rzeszów, RCS Cerrad Czarni Radom, LOTOS Trefl Gdańsk, Indykpol AZS Olsztyn, BBTS ATH Bielsko-Biała i Cuprum Lubin to zespoły, które na dwie kolejki przed zakończeniem fazy zasadniczej Młodej Ligi zapewniły sobie awans do fazy play off.
– Na pewno jesteśmy zadowoleni, że udało się nam awansować do fazy play off Młodej Ligi.  Przed sezonem założyliśmy sobie ze naszym celem będzie walka o fazę play-off i ten cel udało się osiągnąć. Jednak na pewno nie jest to nasz ostateczny cel i w tej najważniejszej fazie rozgrywek również będziemy chcieli zajść jak najdalej, a każdy wie że play-offy rządzą się swoimi prawami i również tutaj będziemy chcieli sprawić nie małą niespodziankę – powiedział Mateusz Bogus, środkowy Cuprum Lubin.
W fazie play off drużyny zagrają mecz i rewanż w parach 1-8, 2-7, 3-6, 4-5. Gospodarzem pierwszego spotkania będzie zespół, który zajął niższe miejsce w tabeli po rundzie zasadniczej. W przypadku, gdy po rozegraniu drugiego spotkania w wygranych meczach będzie remis 1:1, drużyny rozegrają złotego seta, który zadecyduje o awansie do kolejnej rundy fazy play off.
W drugiej rundzie fazy play off zagrają ze sobą zwycięzcy par 1-8 z 4-5 i 2-7 z 3-6. Zwycięzcy par zagrają o finał, a przegrani o 3. miejsce.
– Jesteśmy pewni już fazy play off. Ciężko pracowaliśmy na ten sukces, który w  żadnym wypadku nas nie satysfakcjonuje, ponieważ jest on dopiero wstępem na drodze po nasze marzenia. Jest to czas większej koncentracji. Rozgrywki powoli wkraczają w etap, w którym każdy punkt jest na wagę złota – wyznał Dominik Miarka, przyjmujący BBTS-u ATH Bielska-Białej.
I dodał na koniec – Osobiście bardzo długo czekałem na ten etap rozgrywek. Dopiero w play offach zaczynają się wielkie emocje, które są esencją sportu. Na tym etapie nie ma już słabych zespołów albo takich, które bez walki oddają mecze, bo i niestety takie w tym sezonie się zdarzyły. Teraz drużyny oddadzą wszystko, żeby w ostatecznym rozrachunku odnieść zwycięstwo. Jasno też mówimy sobie w szatni o co walczymy, bo tylko jasne cele, marzenia można realizować. Chcemy wygrać Młodą Ligę, czujemy że jeszcze nie uwolniliśmy całego potencjału drzemiącego w naszym zespole. Mam nadzieję, że miło zaskoczymy wszystkich, którzy w tym sezonie nie stawiali i dalej nie stawiają BBTS-u w gronie faworytów.
Dla zespołów, które po zakończeniu rundy zasadniczej zajmą miejsca 9-14, będą to ostateczne miejsca w klasyfikacji w sezonie 2014/15.

Autor/Źródło: EA

PPK: Uczestnicy turnieju o PP gwarantują wysoki poziom rywalizacji

clip_image001

Dwie najlepsze drużyny fazy zasadniczej ORLEN Ligi – Chemik Police i PGE Atom Trefl Sopot oraz Impel Wrocław i Budowlani Łódź zagrają w sobotę i niedzielę w Kędzierzynie-Koźlu w finałowym turnieju o Puchar Polski. Poza czołowymi klubami w kraju w akcji zobaczymy znakomite zawodniczki.

Na piątkowej konferencji prasowej przed turniejem uczestników przywitała Sabina Nowosielska, prezydent Kędzierzyna-Koźla. – Bardzo się cieszę, że w możemy przywitać cztery najlepsze polskie kobiece drużyny, w miejscu które jest doskonale znane w męskim świecie siatkówki. Bardzo lubię kobiecą siatkówkę, którą często łatwiej oglądać niż jej męski odpowiednik, gdyż nie zawsze jest tak szybka. Liczę, że w naszym mieście panie będą doskonale się czuły, a turniej pokaże, że Kędzierzyn jest miastem otwartym na fajne wydarzenia – powiedziała.
Faworytem rywalizacji jest Chemik Police, zwycięzca fazy zasadniczej, zespół który odnosi sukcesy na arenie międzynarodowej. – Jesteśmy nastawione bardzo bojowo. Przyjechałyśmy w bardzo dobrych nastrojach, tym bardziej że z racji wspólnego sponsora zagramy w hali u naszych „braci”. Chcemy obronić trofeum i liczymy, że Kędzierzyn okaże się dla nas gościnny – powiedziała Anna Werblińska, kapitan Chemika.
Kapitan PGE Atomu Trefla Sopot Izabela Bełcik ma w swoim dorobku rozliczne sukcesy sportowe. Jednak nigdy jeszcze nie zdobyła Pucharu Polski. – Tak jak Chemik przyjechałyśmy tu powalczyć w tym turnieju, zapewne jak każda z czterech drużyn. Mam nadzieję, że to my będziemy w finale, a najbardziej liczę na to, że zagramy dobrą siatkówkę – powiedziała.
– Cieszymy się z tego, że przyjechałyśmy do Kędzierzyna. Wiemy, z kim walczymy w półfinale, lecz chcemy pokazać się z dobrej strony. Puchar Polski rządzi się swoimi prawami, a do pucharu prowadzą tylko dwa mecze. Chcemy pokazać, że potrafimy grać – mówiła kapitan Impela, Joanna Kaczor.
Siatkarki Budowlanych Łódź są już autorkami sporej niespodzianki. W ćwierćfinale wyeliminowały Polski Cukier Muszyniankę Muszyna. – Nie chcę powtarzać po koleżankach, także chcemy się pokazać z jak najlepszej strony. Na pewno nie jesteśmy faworytem tego turnieju, kto wie może sprawimy psikusa – powiedziała Magdalena Śliwa, kapitan Budowlanych Łódź.
W konferencji prasowej wziął udział także prezes Profesjonalnej Ligi Piłki Siatkowej S.A. Jacek Kasprzyk. – Cieszę się bardzo, że miejscem rywalizacji jest Kędzierzyn-Koźle. Nie mam wątpliwości, że turniej będzie ciekawy. Gwarantuje to wysoki poziom sportowy drużyn oraz uczestniczących zawodniczek. Zespoły mają w swoich składach wiele znakomitości byłych i obecnych reprezentantek Polski oraz innych krajów. Dziękuję władzom miasta za wszystko co zrobiły przy organizacji turnieju i stworzyły przyjazną atmosferę dla siatkówki – powiedział Jacek Kasprzyk.

ORLEN Liga: Termy Uniejów głównym sponsorem Budowlanych Łodź

clip_image001

Łódzki klub, występujący na co dzień w ORLEN Lidze, pozyskał nowego sponsora. – W imieniu Burmistrza Gminy Uniejów, chciałem poinformować, że Termy Uniejów od dziś będą sponsorem głównym – ogłosił na konferencji prasowej, prezes Budowlanych Łódź, Marcin Chudzik.

– Obecność sponsora bardzo nas cieszy, ponieważ daje nam wewnętrzny spokój. Wiadomo, że jak gramy to żadna z nas o tym nie myśli, nie mniej jednak jest to bardzo ważna sprawa. Bardzo się cieszę, że ktoś wreszcie pomoże naszemu klubowi – dodała kapitan łódzkiej drużyny, Magdalena Śliwa.
Zaprezentowany na konferencji sponsor nie jest sponsorem tytularnym, dlatego też nazwa klubu nie ulegnie zmianie.
– Udało nam się udało podpisać umowę na sponsora głównego Budowlanych Łódź. Sponsor główny, to najważniejszy sponsor naszej drużyny, bo jak wiadomo ma to przełożenie na kwestie finansowe. Takim sponsorem – obok Miasta Łodzi – od dziś są Termy Uniejów. Umowa jest podpisana do końca sezonu 2015/2016 – zakończył Marcin Chudzik.

PlusLiga: Ostatni mecz Akademików przed własną publicznością

clip_image001

AZS Częstochowa w piątkowe popołudnie rozegra ostatni mecz przed własną publicznością. Przeciwnikiem Akademików w walce o trzynaste miejsce w tabeli będzie BBTS Bielsko-Biała. Początek spotkania o godz. 18.30.

AZS Częstochowa sezonu 2014/15 nie może zaliczyć do udanego. Akademicy na dwadzieścia sześć meczów w rundzie zasadniczej wygrali zaledwie pięć. Z kolei w fazie play out dwukrotnie przegrali z Effectorem Kielce. W konsekwencji pozostała im walka o trzynaste miejsce.
Rywalem częstochowskiej drużyny będzie BBTS Bielsko-Biała, który podobnie jak AZS nie zdołał awansować do fazy play off. Natomiast w fazie play out podopieczni Piotra Gruszki dwukrotnie przegrali z MKS-em Banimex Będzin.
W rundzie zasadniczej pierwszy mecz wygrali zawodnicy z Częstochowy 3:0 (25:18, 25:22, 25:17). W drugim po zacięj walce lepsi okazali się bielszczanie 3:2 (23:25, 27:25, 20:25, 25:18, 15:12).
Każdemu zespołowi zależy na tym, aby nie zakończyć tegorocznych rozgrywek na ostatnim miejscu w tabeli. Komu uda się uniknąć czternastej lokaty? Tego dowiemy się 22 marca, bowiem wtedy zostnie rozegrane rewanżowe spotkanie w Bielsku.