CEV: Mistrzostwa Europy – Polska – Włochy 1:3

clip_image001

Polska przegrała w Apeldoorn z Włochami 1:3 (20:25, 25:21, 17:25, 16:25) w meczu grupy A mistrzostw Europy siatkarek.

Przez dwa sety polski zespół grał bardzo dobrze. Nie ustępował rutynowanej drużynie Włoch. Drugą partię pewnie wygrał. Następnie do głosu doszły już rywalki. Czwartego seta rozpoczęły od wysokiego prowadzenia 9:1. Polskie siatkarki zmniejszyły rozmiary strat do 11:16, ale w końcówce znowu lepsze były podopieczne trenera Marco Bonity.

Włochy: Eleonora Lo Bianco, Valentina Diouf, Antonella Del Core, Lucia Bosetti, Martina Guiggi, Cristina Chirichella, Monica De Gennaro (L) – Caterina Bosetti, Indre Sorokaite, Ofelia Malinov, Valentina Arrighetti; Polska: Izabela Bełcik, Izabela Kowalińska, Sylwia Pycia, Agnieszka Bednarek-Kasza, Katarzyna Skowrońska-Dolata, Anna Werblińska, Paulina Maj-Erwardt (L) – Joanna Wołosz, Natalia Kurnikowska, Zuzanna Efimienko, Klaudia Kaczorowska, Kamila Ganszczyk.

W pierwszym spotkaniu tej grupy Holandia pokonała Słowenię 3:0.

M.Sz.

CEV: Rozpoczynają się ME kobiet 2015

clip_image001

Dzisiaj rozpoczynają się mistrzostwa Europy kobiet 2015, których gospodarzem są Belgia i Holandia. Najlepszą drużynę Starego Kontynentu poznamy 4 października. Reprezentacja Polski w fazie grupowej turniejmu zmierzy się z Włochami, Holandią i Słowenią.

W mistrzostwach Europy kobiet 2015 bierze udział szesnaście drużyn. Faza grupowa turnieju rozgrywana będzie w czterech miastach: Apeldoorn (Holandia, grupa A), Atwerpia (Belgia, grupa B), Rotterdam (Holandia, grupa C) i Eindhoven (Holandia, grupa D). Finał zostanie rozegrany 4 października w Rotterdamie.
Tytułu mistrzyń Europy broni reprezentacja Rosji, która dwa lata temu w finale pokonał Niemcy. Trzecią drużyną Europy została z kolei Belgia, która w spotkaniu o brązowy medal pokonała Serbię. Polska natomiast podczas ostatnich mistrzostw Starego Kontynentu zajęła dziesiąte miejsce.

Podział na grupy ME kobiet 2015:
Grupa A (Apeldoorn)
1. Holandia
2. Włochy
3. Polska
4. Słowenia
Program meczów grupy A:
26 września
godz. 15.30 Słowenia – Holandia
godz. 18.30 Włochy Polska
27 września
godz. 15.30 Holandia – Polska
godz. 18.30 Słowenia – Włochy
28 września
godz. 17.00 Polska – Słowenia
godz. 20.00 Holandia – Włochy
Grupa B (Atwerpia)
1. Belgia
2. Turcja
3. Węgry
4. Azerbejdżan
Program meczów grupa B:
26 września
godz. 17.30 Turcja – Azerbejdżan
godz. 20.30 Węgry – Belgia
27 września
godz. 16.00 Belgia – Azerbejdżan
godz. 19.00 Węgry – Turcja
28 września
godz. 17.00 Azerbejdżan – Węgry
godz. 20.00 Belgia – Turcja
Grupa C (Rotterdam)
1. Rosja
2. Chorwacja
3. Bułgaria
4. Białoruś
Program meczów grupa C:
26 września
godz. 15.00 Bułgaria – Rosja
godz. 18.00 Chorwacja – Białoruś
27 września
godz. 15.00 Rosja – Białoruś
godz. 18.00 Bułgaria – Chorwacja
28 września
godz. 17.00 Białoruś – Bułgaria
godz. 20.00 Rosja – Chorwacja
Grupa D (Eindhoven)
1. Serbia
2. Niemcy
3. Rumunia
4. Czechy
Program meczów grupa D:
26 września
godz. 15.00 Czechy – Rumunia
godz. 18.00 Serbia – Niemcy
27 września
godz. 15.00 Rumunia – Niemcy
godz. 18.00 Czechy – Serbia
28 września
godz. 17.00 Niemcy – Czechy
godz. 20.00 Rumunia – Serbia
Transmisje z meczów mistrzostw Europy kobiet 2015 można śledzić na antenach sportowych Polsatu.

autor:Katarzyna Porębska,

M.Sz.

PLPS: Superpuchar 2015 w piłce siatkowej mężczyzn po raz trzeci w Poznaniu

clip_image001

Poznańska Arena po raz trzeci gościć będzie mecz o Superpuchar w piłce siatkowej mężczyzn. 28 października, o godz. 20.30, rusza fantastycznie zapowiadające się spotkanie pomiędzy mistrzami Polski Asseco Resovią Rzeszów a zdobywcą krajowego pucharu – LOTOS-em Treflem Gdańsk. W Poznaniu kibice będą mogli oglądać w akcji m.in. czterech mistrzów świata oraz całą plejadę polskich i zagranicznych gwiazd.

Komunikat prasowy 21/2015
28 kwietnia br. Asseco Resovia Rzeszów pokonała po raz trzeci w starciach finałowych LOTOS Trefl Gdańsk i zdobyła tytuł mistrza Polski 2015. Dokładnie pół roku później, 28 października, drużyna z Gdańska stanie przed okazją do rewanżu za przegrany finał play-off. Zwycięzca meczu pomiędzy dwiema najlepszymi polskimi drużynami poprzedniego sezonu zdobędzie prestiżowe trofeum – Superpuchar 2015 w piłce siatkowej mężczyzn.

– Nadrzędnym celem PLPS S.A. jest ciągła popularyzacja i podnoszenie poziomu polskiej siatkówki klubowej. Dlatego w 2012 roku zdecydowaliśmy się na reaktywację prestiżowego trofeum, jakim jest z pewnością Superpuchar. To starcie najlepszych polskich drużyn, mistrza Polski i zdobywcy krajowego Pucharu. Wielkie siatkarskie emocje są gwarantowane – powiedział Jacek Kasprzyk, Prezes Zarządu PLPS S.A.

W Poznaniu w barwach Asseco Resovii Rzeszów zagrają m.in. Bartosz Kurek, Piotr Nowakowski, Fabian Drzyzga czy Jochen Schöps. Z kolei LOTOS Trefl Gdańsk reprezentują m.in. Mateusz Mika, Piotr Gacek, czy Murphy Troy.

Siatkarski Superpuchar mężczyzn już po raz trzeci z rzędu zostanie rozegrany w Poznaniu. To efekt niezwykle pozytywnych doświadczeń organizacyjnych z poprzednich edycji imprezy oraz wielkiego zaangażowania władz miasta. Mecz, dzień wcześniej, poprzedzi specjalna konferencja prasowa z udziałem trenerów, zawodników i organizatorów. Patronat medialny nad wydarzeniem objęły Radio ZET oraz Wirtualna Polska.
– Bardzo cieszymy się z nawiązania trwałej współpracy z Radiem ZET oraz Wirtualną Polską, która będzie obejmowała również patronaty medialne nad Superpucharem 2015 w piłce siatkowej kobiet oraz turniejami Pucharu Polski mężczyzn i kobiet. Zaangażowanie dwóch tak prestiżowych mediów pokazuje systematycznie rosnącą popularność polskiej siatkówki klubowej – mówi Beata Piontek, Dyrektor Turnieju, Manager ds. organizacji imprez sportowych PLPS S.A.

Informacje na temat Superpucharu 2015 w piłce siatkowej mężczyzn na stronie www.supercup.pl, materiały wideo dostępne na stronie siatkarskaligatv.pl, w zakładce Turnieje klubowe. Szczegółowe informacje dotyczące sprzedaży biletów na Superpuchar 2015 w piłce siatkowej mężczyzn już 1 października. Sprzedaż odbywać się będzie poprzez sieć Ticketpro (www.ticketpro.pl).
M.Sz.

PZPS: Gorące powitanie Reprezentacji Polski

clip_image001

„Biało-czerwone to barwy niezwyciężone” i „Polacy jesteśmy z Wami” – tymi okrzykami oraz gromkimi brawami liczna grupa kibiców powitała na lotnisku im. Fryderyka Chopina w Warszawie Reprezentację Polski siatkarzy, która dziś wróciła z Tokio, gdzie w środę zdobyła brązowy medal Pucharu Świata.
– Pięć milionów kibiców wstało w środku nocy, żeby obejrzeć Waszą grę – mówił Tomasz Gillner-Gorywoda, Prezes Grupy Cyfrowy Polsat. – Imponowaliście wolą walki i ambicją, za co dziękujemy. Z dumą wspieramy Reprezentację Polski.
Reprezentację Polski i jej kibiców przywitał Prezes Polskiego Związku Piłki Siatkowej, Paweł Papke. – Odnieśliście dziesięć wspaniałych zwycięstw i doznaliście jednej przykrej porażki – powiedział Paweł Papke. – Za Wami tylko etap olimpijskich kwalifikacji i nie mam wątpliwości, że zagracie w przyszłorocznych igrzyskach. Jesteśmy z Was dumni.
Dumni z Reprezentacji Polski byli zebrani w hali przylotów kibice, którzy co chwila bili brawo. – Obejrzałam wszystkie mecze naszej drużyny – mówiła Małgorzata Skorupka z Warszawy. – Przyjechałam na lotnisko, żeby podziękować zawodnikom za ich wspaniałą postawę. Nie mam wątpliwości, że zagrają w igrzyskach olimpijskich.
Prezes Paweł Papke w towarzystwie Wiceprezesa PZPS i Prezesa Profesjonalnej Ligi Piłki Siatkowej S.A. Jacka Kasprzyka, Sekretarza Generalnego PZPS Andrzeja Lemka oraz mistrza olimpijskiego i świata Włodzimierza Sadalskiego wręczył zawodnikom prezenty jakim były czekoladowe serca.
– Dziękujemy za miłe przywitanie. Miało być inaczej. Z piciem szampana poczekamy do stycznia. Czuliśmy w Japonii Wasze wsparcie. Zdobyliśmy medal i na razie nigdzie nie jedziemy – mówił kapitan Reprezentacji Polski Michał Kubiak.
Michał Kubiak nie ma jednak wątpliwości, że zespół polski zagra w turnieju olimpijskim. – Jestem pewny, że wystąpimy w Rio de Janeiro i w przyszłym roku będziemy cieszyć się z medalu igrzysk – dodał kapitan Reprezentacji Polski. – Jeszcze raz dziękujemy Wam za kibicowanie.
Trener naszych siatkarzy Stephane Antiga podkreślił, że „mamy drużynę, którą stać na zakwalifikowanie do igrzysk olimpijskich.” – W Japonii zdobyliśmy medal i jesteśmy rozczarowani – dodał.
Rozegrany od 8 do 23 września w kilku miastach japońskich turniej o Puchar Świata zakończył się zwycięstwem USA, które wyprzedziły Włochy i Polskę. Dwie pierwsze drużyny zakwalifikowały do przyszłorocznych igrzysk w Rio de Janeiro. Reprezentacja Polski kolejną szansę walki o olimpiadę otrzyma na początku stycznia w zawodach kontynentalnych.
Zanim jednak do tego dojdzie w październiku w Bułgarii i Włoszech rozegrane zostaną mistrzostwa Europy. Przygotowania do czempionatu kadra narodowa rozpocznie w poniedziałek na zgrupowaniu w Spale.

Autor/Źródło: EA

M.Sz.

PZPS: Polskie siatkarki odleciały na Mistrzostwa Europy

clip_image001

W czwartek siatkarki reprezentacji Polski odleciały z warszawskiego Okęcia na mistrzostwa Starego Kontynentu, które rozpoczną się 26 września a zakończą 4 października. Gospodarzami turnieju są Belgia i Holandia.

Tuż przed wylotem z zawodniczkami i sztabem szkoleniowym spotkał się Paweł Papke, Prezes Polskiego Związku Piłki Siatkowej. – Życzę wam powodzenia podczas turnieju. W fazie grupowej macie bardzo wymagające przeciwniczki, ale i w Was jest ogromny potencjał. Grajcie tak, by mieć przekonanie, że w każdym meczu dałyście z siebie maksimum – powiedział na pożegnanie Prezes Papke.

– Wszystkie zawodniczki są zdrowe, choć naturalnie drobnych urazów nie brakuje, ale taki jest już sport. Dziewczyny pracowały solidnie. Staraliśmy się wypracować nowe elementy. Doceniam zaangażowanie dziewczyn, szczególnie tych mniej doświadczonych. Jedziemy do Holandii walczyć – powiedział Jacek Nawrocki, trener kadry narodowej kobiet.

Pierwszą fazę mistrzostw zagrają w holenderskim Apeldoorn. Rywalkami biało-czerwonych będą kolejno: Włochy (26.09. o 18.30) Holandia (27.09. o 15.30) i Słowenią (28.09. o 17.00).

Transmisje na sportowych antenach Polsatu.

Skład Reprezentacji Polski na Mistrzostwa Europy:

Agnieszka Bednarek-Kasza

Izabela Bełcik

Agata Durajczyk (L)

Zuzanna Efimienko

Kamila Ganszczyk

Anna Grejman

Klaudia Kaczorowska

Izabela Kowalińska

Natalia Kurnikowska

Paulina Maj (L)

Sylwia Pycia

Anna Werblińska

Joanna Wołosz

Katarzyna Skowrońska-Dolata

Jacek Nawrocki – I trener

Waldemar Kawka – II trener

Błażej Krzyształowicz – asystent trenera

Eduardo Romero – trener przygotowania fizycznego

Radosław Wodziński – statystyk

Przemysław Kawka – statystyk

Marcin Domżalski – lekarz

Antonio Tome Del Olmo – fizjoterapeuta

Marcin Kąkol – II fizjoterapeuta

Maciej Tietianiec – menadżer

Autor/Źródło: Janusz Uznański – rzecznik Polskiego Związku Piłki Siatkowej

M.Sz.

PZPS: Siatkarskie Ośrodki Szkolne 2012 – 2015

DSC0489.JPG

W Warszawie podsumowano trzy pełne lata funkcjonowania Siatkarskich Ośrodków Szkolnych które są rezultatem wdrożonego w roku 2012 Programu Upowszechniania Sportu wśród dzieci i młodzieży w zakresie piłki siatkowej. Rozmawiano także o Akademiach Siatkarskich, które są bardzo ważnym elementem budowania szerokich podstaw Polskiej Siatkówki.

Siatkarskie Ośrodki Szkolne oparte są o szkoły gimnazjalne i ponadgimnazjalne, które realizują program szkolenia w oparciu o system opracowany przez Polski Związek Piłki Siatkowej i finansowany przez Ministerstwo Sportu i Turystyki. Akademie Siatkarskie to rozwinięcie projektu w szkołach podstawowych, któremu wsparcia udzieliły samorządy.

W środowym spotkaniu na PGE Stadionie Narodowym wzięli udział samorządowcy i dyrektorzy szkół prowadzących Siatkarskie Ośrodki Szkolne i Akademie Siatkarskie oraz zespół S.O.S. PZPS.

W gronie zaproszonych gości znaleźli się Adam Korol – Minister Sportu i Turystyki, Jakub Rutnicki i Jan Tomaszewski – Posłowie na Sejm RP oraz Jacek Kasprzyk Prezes Profesjonalnej Ligi Piłki Siatkowej S.A. i Andrzej Lemek – Wiceprezes, Sekretarz Generalny PZPS.

Paweł Papke – Prezes PZPS, który jest jednym z inicjatorów powołania S.O.S. witając beneficjentów Programu zwrócił uwagę na wiele pozytywnych i wyjątkowych wartości, jakie niosą ze sobą Siatkarskie Ośrodki Szkolne, Akademie Siatkarskie i Szkoły Mistrzostwa Sportowego. – (…) Bardzo ważna, a może najważniejsza jest idea. Siatkówka to gra zespołowa i działania w kolektywie uczy, jak żadna dyscyplin, jak żadna nawet gra zespołowa.

Siatkówka wymaga i uczy cierpliwości, systematyczności, kreatywności i wreszcie uczciwej rywalizacji. Marzy mi się by za kilka lat barwy narodowe reprezentowali tylko i wyłącznie absolwentki i absolwenci, którzy kształtowani byli w Akademiach, czy Siatkarskich Ośrodkach Szkolnych. Taką mam przypadłość, że większość moich marzeń się… spełnia.

Z całą odpowiedzialnością chcę jednak stwierdzić – równie ważnym efektem Programu jest wychowanie, kształtowanie poprzez sport. Chcemy, aby w lokalnych społecznościach, „Małych Ojczyznach” pozostało, jak najwięcej osób zarażonych pasją do sportu, jeśli do siatkówki, to jeszcze lepiej. Zapewne wiele dziewcząt i chłopców nie zostanie profesjonalnymi siatkarkami, siatkarzami. Jednak bez względu na ich życiowe losy siatkówka pozostanie pierwszym wyborem.

Szef Związku podkreślił, że efekty pracy w S.O.S. dostrzegalne są już w reprezentacjach młodzieżowych. W gronie Mistrzów Europy i Świata kadetów jest aż ośmiu zawodników, którzy skorzystali z możliwości rozwoju sportowego potencjału w ramach S.O.S.

Adam Korol – Szef resoru sportu podkreślił, że jest pod ogromnym wrażeniem realizacji Programu i jego efektów. – To co robicie jest modelowym przykładem budowania piramidy, a jej pierwsze owoce daje przykład waszych kadetów. Wszystkim federacjom daję przykład Polskiego Związku Piłki Siatkowej, jako wzorcowy. Nakłaniam ich by nie szukali innych rozwiązań. Niech korzystają z waszych, najbardziej właściwych i efektywnych. Taki program wdrażany jest już w piłce ręcznej a niebawem zostanie uruchomiony w koszykówce. Wiem, że waszą pracę podziwiają federacje europejskie i światowa. To najlepiej świadczy o jakości wykonanej pracy. Zapewniam, że ministerstwo niezmiennie będzie wspierać program i wspierać jego rozwój.

– Uważam, że siatkówka jest liderem polskiego sportu – dodał Jan Tomaszewski – Poseł na Sejm RE. – Jestem dumny z polskich siatkarzy, nawet mimo dzisiejszej przegranej  w Pucharze Świata. Ten mecz przejdzie do historii, tak jak przeszedł nasz mecz z Niemcami rozegrany „na wodzie”. (piłkarskie MŚ 1974, Polacy przegrali z Niemcami 0:1, a mecz został rozegrany po ulewnym deszczu, na bardzo grząskim boisku – przyp. red.). Obecnie podobny program do waszego zaczyna realizować Zbyszek Boniek i mam nadzieje, że doczekam podobnych wyników, jak wasze – zakończył legendarny bramkarz kadry Kazimierza Górskiego.

Jakub Rutnicki – Poseł na Sejm RP podkreślił i podziękował szczególnie gorąco samorządom za ich zaangażowanie i zachęcał do działania konsekwentnego. Jednocześnie zapewnił:  – Siatkówka nie barw politycznych. Proszę mi wierzyć, że nikt nie jest zainteresowany zatrzymaniem tego projektu. Siatkarskie Ośrodki Szkolne są siłą siatkówki, polskiego sportu. Zmierzamy do rozwijania tak S.O.S. – ów, jak i  przy zaangażowaniu samorządów Akadami Siatkarskich.

– Dziękuję Wam, że szkolicie i wychowujecie dzieci. Skończą szkoły, skończą studia i będą elita naszego społeczeństwa. Siatkówka, sport wywodzący się ze środowiska akademickiego dał wielu ludzi, którzy są wybitni nie tylko, jako sportowcy – powiedział Jacek Kasprzyk, Prezes PLPS S.A., Wiceprezes PZPS i Skarbnik Akademickiego Związku Sportowego.  – Dziękuję nauczycielom, którzy poprzez sport, siatkówkę kształtują przyszłe pokolenia –dodał.

Kompleksowego podsumowania ponad trzyletniej działalności Siatkarskich Ośrodków Szkolnych dokonał Waldemar Wspaniały – Szef Projektu, który przypomniał o celach Programu, jego strukturze, ale przedstawił przede wszystkim liczby.

Podstawa piramidy, o której wspominał Minister Korol to 411 szkół podstawowych i ponad 10 000 dzieci realizujących swe siatkarskie fascynacje w Akademiach Siatkówki. W strukturze Siatkarskich Ośrodków Szkolnych jest 112 gimnazjów – 4 144 dziewcząt i chłopców. W 32 placówkach ponadgimnazjalnych siatkarskie szlify zdobywa 1 098 młodych siatkarek i siatkarzy. W ciągu trzech lat (2012 – 2014) przybyło 13% szkół objętych programem. Ilość dzieci wzrosła o 73% a nauczycieli o 74%.

Waldemar Wspaniały podkreśli, jak bardzo ważne są efekty społeczne Programu. Według ankiety przeprowadzonej na terenie działania Siatkarskich Ośrodków Szkolnych wynika, że 84% szkół uważa, że powstanie SOS pozytywnie wpłynęło na poprawę relacji szkoły z otoczeniem, zwiększyło zainteresowanie siatkówką wśród mieszkańców, wzrosło zrozumienie dla uprawiania sportu przez młodzież wśród innych nauczycieli, poprawiły się relacje nauczyciel – rodzić –klub, nauczycie – klub, nauczyciel – nauczyciel. 66% szkół dostrzegło wsparcie samorządów. 62% szkół zauważyło zainteresowanie lekcjami WF wśród dzieci i młodzieży.

Siatkarskie Ośrodki Szkolne stały się lokalnymi centrami rozwoju siatkówki i popularyzacji zdrowego, aktywnego trybu życia.

Merytoryczne wystąpienia miały miejsca w drugie części konferencji. Redaktor Marek Magiera mówił o siatkówce, jako produkcie marketingowym a dokładniej o oprawie widowisk siatkarskich w wymiarze historycznym. „Rozwój programu S.O.S.” było przedmiotem wystąpienia prawnika Bartosza Tkacza. Zbigniew Krzyżanowski, Szef Wyszkolenia S.O.S. przedstawił zalety i potencjał tkwiący w S.O.S. i Akademiach Siatkarskich. „Samorząd na +” – taki był tytuł prelekcji Barbary Murawskiej, nauczycielki S.O.S.. Z kolei Dariusz Hawrylec – Dyrektor szkoły patronackiej swoje wystąpienie zatytułował „Akademia na +”. O relacjach Szkoła – Samorząd, Samorząd Szkoła mówili Janusz Baum – Dyrektor szkoły z Węgrowa oraz Tomasz Andrukiewicz – Prezydent Ełku i Krzysztof Fedorczyk – Starosta Węgrowski. Dr Grzegorz Grządziel z katowickiej Akademii Wychowania Fizycznego skupił się na etapie akademickim rozwoju siatkarek i siatkarzy.

Konferencja była także okazją do wymiany doświadczeń pomiędzy samorządami i szkołami objętymi programem S.O.S.

Autor/Źródło: Janusz Uznański – rzecznik Polskiego Związku Piłki Siatkowej

M.Sz.

PZPS: Powrót Reprezentacji Polski Mężczyzn z PŚ

clip_image001

Polski Związek Piłki Siatkowej informuje przedstawicieli mediów i zainteresowanych kibiców, że powitanie trzeciego zespołu Pucharu Świata, Mistrzów Świata – Reprezentacji Polski Mężczyzn odbędzie się w czwartek, 24 września około 18.00 na warszawskim lotnisku Okęcie.

Serdecznie zapraszamy.

Autor/Źródło: Janusz Uznański – rzecznik Polskiego Związku Piłki Siatkowej

M.Sz.

Puchar Świata: porażka Polaków. Włosi jadą do Rio!

clip_image001

Polska przegrała z Włochami 1:3 (24:26, 25:22, 22:25, 19:25) w ostatnim meczu Pucharu Świata. Tym samym Włosi już teraz zapewnili sobie awans na igrzyska olimpijskie w Rio. MVP spotkania został wybrany Simone Buti. Polacy mają jeszcze szansę zdobyć bilet na IO pod warunkiem, że USA przegra dziś mecz z Argentyną.

Premierową odsłonę meczu drużyny rozpoczęły od równej gry. Na pierwszej pauzie na nieznaczne, jednopunktowe prowadzenie wyszli Włosi po udanym ataku Osmany Juantoreny (8:7). Po wznowieniu gry bardzo dobrą zagrywką popisał się Mateusz Bieniek, dzięki któremu Polacy zdołali odskoczyć na dwa oczka (11:9). Włoscy zawodnicy, dzięki dobremu przyjęciu oraz skutecznej grze w kontrze szybko odrobili straty, a na drugiej przerwie objęli prowadzenie (16:14). W dwóch ostatnich akcjach skutecznie zaatakował Ivan Zajcew i Juantorena. Biało-czerwoni łatwo się nie poddali. Po raz kolejny w polu serwisowym z dobrej strony pokazał się Bieniek, dzięki czemu polski zespół odrobił trzy oczka straty i wyszedł na prowadzenie (19:18). Końcówka seta była bardzo nerwowa, ale ostatecznie szalę zwycięstwa na swoją korzyść przechylili zawodnicy z Italii. W dwóch ostatnich akacjach punktowymi atakami z lewego skrzydła popisał się Juantorena (26:24).
Seta numer dwa od udanego ataku z lewego skrzydła rozpoczął Zajcew (1:0), a chwilę później asa serwisowego na stronę Polaków posłał Juantorena (2:0). Włosi początkowo kontrolowali przebieg gry, a Polacy popełniali proste błędy (5:2). Jednak krótka przerwa na żądanie Stephane’a Antigi sprawiła, że biało-czerwoni zdołali doprowadzić do remisu (6:6), a chwilę później po asie serwisowym Rafała Buszka objęli prowadzenie (8:7). W dalszej części tej partii polska drużyna kontynuowała swoją dobrą grę i na drugiej pauzie utrzymała dwupunktowe prowadzenie (16:14). Włosi po krótkiej przerwie szybko doprowadzili do remisu (16:16) i od tego momentu zespoły zaczęły grać punkt za punkt. Końcówka tej partii podobnie jak wcześniejszej była bardzo nerwowa, ale z tą różnicą, że w decydujących momentach, to Polacy postawili kropkę nad i. W ostatnich akcjach biało-czerwoni bardzo dobrze zagrali w ataki oraz bloku, to właśnie skutecznym blokiem w ostatniej akcji został zatrzymany Juantonera (25:22).

Reprezentacja Polski kolejnego seta rozpoczęła z wysokiego „c”. Dobre ataki Bartosza Kurka i Michała Kubiaka, a do tego odrzucające zagrywki Buszka dały nam prowadzenie (6:3). Włosi nie złożyli broni i dzięki serwisom Zajcewa doprowadzili do remisu (6:6), a chwilę później schodzili na czas prowadząc (8:7), po ataku świetnie dysponowanego Juantoreny. W dalszej części meczu Polacy zaczęli mieć problemy z dokładnym przyjęciem serwisu oraz skutecznością w ataku, co wykorzystali przeciwnicy. Na drugiej przerwie siatkarze z Italii prowadzili (16:12). Nasz zespół miał problem z zatrzymaniem w ataku wspomnianego Juantoreny, Zajcewa i Filippo Lanzy (13:18). W tej sytuacji szkoleniowiec biało-czerwonych zdecydował się na zmianę przyjmującego – miejsce Kubiaka zajął Matusz Mika. Mistrzowie świata walczyli do końca w tej partii, ale ostatnie słowo w tym fragmencie gry należało do Włochów. W ostatniej akcji skutecznym atakiem z prawego skrzydła popisał się Zajcew (25:22).
Partię numer cztery Polska zaczęła na przyjęciu z Kubiakiem i Miką. Do stnu (5:5) zespoły grały punkt za punkt. Następnie inicjatytwę na boisku przejęli włoscy zawodnicy, którzy na przerwie technicznej objęli dwupunktowe prowadzenie (8:6). W ataku nie miał sobie równych Lanza. Po krótkiej przerwie biało-czerwoni zaczęli mieć problemy z atakiem. Raz za razem na blok Włochów natrafiał Kurek (6:10). Stephane Antiga nie czekają na dalszy rozwój wypadków zdecydował się na zmianę rozgrywającego – miejsce Fabiana Drzyzgi zajął Grzegorz Łomacz. Chwilę później serią świetnych zagrywek popisał się Kubiak, dzięki któremu biało-czerwoni zniwelowali stratę punktową do jednego oczka (10:11). Siatkarze z Italii jak szybko straciła prowadzenie, równie szybko wyszła po raz kolejny na prowadzenie (16:13). W tym fragmencie gry włoscy zawodnicy skutecznie blokiem powstrzymywali w ataku Kurka. W końcówce Polacy starali się robić, co tylko mogli, aby powstrzymać w ataku Juantorene i Zajcewa. Włosi do końca utrzymali koncentrację i nie dali sobie wydrzeć z rąk zwycięstwa. W ostatniej akcji Buszek posłał zagrywkę w aut.
Reprezentacja Włoch pokonując Polskę za trzy punkty zapewniła sobie awans na igrzyska olimpijskie. Mecz pomiędzy USA i Argentyną rozstrzygnie, która drużyna wygra Puchar Świata. Jeśli Amerykanie wygrają mecz to do ich rąk trafi trofeum i bilet do Rio. Jeśli podopieczni Johna Speraw’a przegrają z Argentyńczykami, biało-czerwoni zajmą drugie miejsce i uzyskają kwalifikację olimpijską.

Polska – Włochy 1:3 (24:26, 25:22, 22:25, 19:25)
Polska: Fabian Drzyzga (1), Piotr Nowakowski (7), Michał Kubiak (12), Bartosz Kurek (21), Rafał Buszek (6), Mateusz Bieniek (12), Paweł Zatorski (L) oraz Dawid Konarski, Mateusz Mika (7), Karol Kłos, Grzegorz Łomacz (1);Trener: Stephane Antiga
Włochy: Simone Giannelli (4), Simone Buti (6), Osmany Juantorena (25), Ivan Zajcev (18), Filippo Lanza (14), Matteo Piano (5), Massimo Colaci (L) oraz Luca Vettori, Pasquale Sottile; Trener: Blengini Gian Lorenzo

autor:Katarzyna Porębska,

M.Sz.

Puchar Świata: Polska – Japonia 3:1

clip_image001

Biało-czerwoni wygrali swój dziesiąty mecz z rzędu w ramach Pucharu Świata 2015! Po bardzo zaciętym i emocjonującym meczu, w którym nasi reprezentanci byli już w opałach, pokonali gospodarzy, Japończyków 3:1.

Biało-czerwoni w porównaniu do meczu przeciwko USA rozpoczęli z jedną zmianą, w wyjściowym składzie Michała Kubiaka zastąpił Mateusz Mika. Polacy zaczęli dobrze, jednak gospodarze szybko zaczęli grać mocną zagrywką i bardzo skutecznie w ataku. Nasz zespół próbował gonić przez cały set, doprowadził do zaciętej końcówki (było po 24), jednak Japończycy znowu pokazali skuteczne ataki i wygrali 26:24. W całym secie rywale popełnili tylko 2 niewymuszone błędy.

W kolejnej partii naszym zawodnikom wcale nie grało się łatwiej, choć na boisko wszedł kapitan Michał Kubiak. Przegrywaliśmy już 10:14, by później wyjść na minimalne prowadzenie. Ostatecznie seta zakończył atakiem z przechodzącej piłki Rafał Buszek, który na razie ma sporo problemów w przyjęciu i w ataku. Biało-czerwoni zerwali się do walki, bo gospodarze grają przy pełnym ryzyku i mają zamiar pokazać się na tle mistrzów świata.

W trzecim secie biało-czerwoni wreszcie zaczęli kontrolować przebieg wydarzeń na boisku i przez większą część tej partii mieli dwa, trzy punkty przewagi. Japończycy przestali już tak mocno i skutecznie serwować, mają też słabszą skuteczność ataku, ale to zapewne efekt większej presji, którą wywarła na nich nasza drużyna. Od początku seta na boisku pojawił się Mateusz Mika, który zastąpił Rafała Buszka.

Ostatni set to popis Bartosza Kurka, który znakomicie atakował, zresztą otrzymywał także bardzo dokładne wystawy od Fabiana Drzyzgi. Nasz rozgrywający mógł świetnie rozdawać piłki, bowiem biało-czerwoni bardzo dobrze przyjmowali. W tej partii wygraliśmy z Japonią blokiem 3-1 i zagrywką 1-0, a przede wszystkim biało-czerwoni nie popełniali już błędów. Od wygrania Pucharu świata dzieli ich już tylko jutrzejszy mecz z Włochami, o godz. 3.30 polskiego czasu.

POLSKA: Drzyzga, Mika, Nowakowski, Kurek, Buszek, Bieniek, Zatorski (l) oraz Kubiak, Możdżonek, Łomacz, Konarski, Kłos. Trener: Antiga.

M.Sz.

Puchar Świata: Polacy niepokonani! Awans na IO coraz bliżej

clip_image001

Polska pokonała USA 3:1 (17:25, 25:19, 25:23, 25:15) w dziewiątym meczu Pucharu Świata, który rozgrywany jest w Japonii. MVP spotkania został wybrany Mateusz Bieniek. Biało-czerwoni to jedyna drużyna, która nie przegrała jeszcze żadnego meczu i jest coraz bliżej uzyskania awansu na IO w Rio de Janerio.

Pierwszą partię poniedziałkowego spotkania od punktowego ataku z lewego skrzydła rozpoczął Aaron Russell (1:0). Amerykanie od początku starali się pokazać, że dysponują bardzo wysoką skutecznością w ataku. Jeszcze przed przerwą techniczną USA wypracowało trzypunktową przewagę (8:5). Chwilę przed pauzą Piotr Nowakowski posłał zagrywkę w aut. Po wznowieniu gry podopieczni Johna Speraw’a dołożyli skuteczną grę blokiem (12:8). Niestety biało-czerwoni popełniali sporo błędów własnych w polu serwisowym (9:13). Polacy starali się odrabiać straty. Trener Stephane Antiga zdecydował się na zmianę środkowego – miejsce Matusza Bieńka zajął Marcin Możdżonek, ale na niewiele się to zdało. Na drugiej przerwie technicznej USA utrzymało trzypunktową przewagę (16:13). Przed pauzą pewnym atakiem ze środka popisał się David Lee. W końcowej fazie premierowej odsłony meczu serią dobrych zagrywek popisał sie Matthew Andrson (22:16). Amerykanie do końca zagrywali bardzo pewnie, a przede wszystkim skutecznie. Ostatni punkt na wagę zwycięstwa w tym secie zawodnicy ze Stanów Zjednoczonych zdobyli po błędzie Dawida Konarskiego, który posłał piłkę w aut.
Drugą partię spotkania Polacy zaczęli z jedną zmianą w składzie. Miejsce Rafała Buszka zajął Mateusz Mika. Biało-czerwoni kolejną partię rozpoczęli z wysokiego „c”. Mocne, odrzucające zagrywki Michała Kubiaka dały im prowadzenie (5:2). W tej sytuacji amerykański szkoleniowiec poprosił o czas dla swoich podopiecznych. Krótka przerwa pomogała USA zniwelować stratę punktową do jednego oczka (6:7). Amerykanie w tym fragmencie gry bardzo dobrze bronili piłkę oraz utrzymywali wysoką skuteczność w kontrze. Na czasie Polska wyszła na dwupunktowe prowadzenie (8:6), po akutecznym ataku Bartosza Kurka. Biało-czerwoni w dalszej częście seta numer dwa prezentowali się jak na mistrzów świata przystało. Dominowali na parkiecie niemal w każdym elemenice siatkarskiego rzemiosła. Na drugiej przerwie Polacy prowadzili (16:9). Z kolei Amerykanie mieli coraz większe problemy z dokładnym przyjęciem zagrywki i wyprowadzeniem skutecznej, punktowej akcji (11:18). Polski zespół do końca utrzymał koncentrację i pewnie wygrał tę część meczu do 19. W ostatniej akcji Anderson posłał piłkę w aut.
Set numer trzy od udanej kiwki rozpoczął Taylor Sander (1:0), chwilę później skutecznym atakiem z prawego skrzydła popisał sie Anderson (2:0). Polacy już na początku zaczęli mieć problemy z przyjęciem zagrywki amerykańskiej drużyny – a dokładnie Micaha Christensona (4:0). W dalszej częsci USA kontynuowało swoją dobrą grę, z kolei polska drużyna miał problem ze skutecznym atakiem. Chwilę przed pierwszą przerwą techniczną Mika posłał piłkę w aut (4:8). Po wznowieniu gry podopieczni Stephane’a Antigi wzięli się do pracy i zniwelowali stratę do dwóch oczke (7:9). Co najważniejsze Polacy zaczęli bardzo dobrze grać blokim i wzmocnili zagrywkę (14:14). Od tego momentu drużyny zaczęły grać punkt za punkt. Po autowej zagrywce Russella objęli jednopunktowe prowadzenie (16:15). W końcówce serią bardzo dobrych zagrywek popisał sie Kubiak, dzięki któremu Polska wyszła na prowadzenie (19:16). Amerykanie nie złożyli broni i dzięki dobrej grze w kontrze doprowadzili do remisu (20:20). Nerwową końcówkę na swoją korzyść rozstrzygnęli Polacy (25:23). W ostatniej akcji Anderson posłał zagrywkę w aut.

Biało-czerwoni podbudowani wygraną dwóch setów, kolejnego zaczęli bardzo dobrze. Dobre zagrywki Mateusza Bieńka dały Polakom prowadzenie (10:4). Amerykanie nie potrafili znaleźć skutecznego sposobu na powstrzymanie świetnie dysponowanych rywali (6:12). Do tego zaczęli popełniać coraz więcej prostych błędów w ataku. Na drugiej przerwie technicznej Polska prowadziła (16:7). Reprezentacja Polski wypracowanej przewagi punktowej nie dała sobie już wydrzeć z rąk i pewnie zwyciężyła w ostatniej partii meczu do 15.

USA – Polska 1:3 (25:17, 19:25, 23:25, 15:25)

USA: Micah Christenson, David Lee, Aaron Russell, Matthew Anderson, Taylor Sander, Maxwell Holt, Erik Shoji (L) oraz Dustin Watten (L), Paul Lotman David Smith, Murphy Troy; Trener: John Speraw
Polska: Fabian Drzyzga, Piotr Nowakowski, Michał Kubiak, Bartosz Kurek, Rafał Buszek, Mateusz Bieniek, Paweł Zatorski (L) oraz Marcin Możdżonek, Mateusz Mika, Dawid Konarski, Grzegorz Łomacz; Trener: Stephane Antiga

M.Sz.