FIVB: POLSKA 2014 – przypominamy dzień dwudziesty pierwszy

clip_image001

Mija pierwsza rocznica polskich, historycznych, siatkarskich Mistrzostw Świata. 19. września ostatnim dniem wolnym w turnieju. Do rozegrania pozostało tylko pięć spotkań. Następnego dnia Rosja z Iranem miały walczyć o lokatę piątą. Brazylia z Francją i Polska z Niemcami w półfinałach. 21 września już tylko potyczki o medale. Polskę ogarnęła ogromna radość, jeszcze nie euforia, bo na tą przyszła pora dwa dni później.

http://poland2014.fivb.org/pl

Narodowe nastroje oddawały media. Nawet, te najbardziej powściągliwe, już na tym etapie doceniły postawę biało-czerwonych. Dziennikarze na co dzień nie zajmujący się siatkówką, ba nawet sportem dostrzegli ogromny potencjał turnieju, biało-czerwonej drużyny, zawodników, a przede wszystkim kibiców. Przekaz medialny był zgodny – w Polsce, za sprawą siatkówki, drużyny narodowej dzieją się rzeczy niezwykłe. Nie wszyscy jeszcze wówczas wierzyli w złoto Polaków. Tradycyjnie faworyzowani byli Brazylijczycy.

Rzeczpospolita – Janusz Pindera, 19 września 2014:

„CZAPKI Z GŁÓW”

Czapki z głów siatkówka i Najważniejsze mecze przed nami, ale już wiemy, że mistrzostwa świata są sukcesem Polaków, ich trenera Stephane’a Antigi i naszych kibiców

Wydaje się, że to było wczoraj. Ponad 60 tysięcy ludzi na Stadionie Narodowym i szybkie zwycięstwo Polaków w meczu z Serbią na inaugurację turnieju. Ta wygrana rozpoczęła piękną serię naszego zespołu, który wygrywał kolejne spotkania. Najpierw w Hali Stulecia we Wrocławiu, później w łódzkiej Atlas Arenie. Mistrzostwa jeszcze trwają, ale już można napisać, że Stephane Antiga miał swój autorski pomysł i go zrealizował. Francuz jeszcze kilka miesięcy temu zdobywał kolejny tytuł mistrza Polski ze Skrą Bełchatów, grając w jednym zespole z Mariuszem Wlazłym, Karolem Kłosem, Andrzejem Wroną czy Pawłem Zatorskim. Dziś to jego zawodnicy w kadrze.

Polska Agencja Prasowa – Grzegorz Michałowski, 19 września 2014:

„STEPHANE ANTIGA WPROWADZIŁ POLAKÓW DO PÓŁFINAŁU”

Selekcjonerem został w październiku zeszłego roku, a na stanowisku zastąpił znacznie bardziej doświadczonego Włocha Andreę Anastasiego.

Decyzja zarządu Polskiego Związku Piłki Siatkowej wydawała się wówczas zaskakująca. Francuz był świetnym zawodnikiem, ale na ławce trenerskiej do tej pory nie spędził ani jednego dnia. Powoływanych kadrowiczów znał jako… rywali lub kolegów z drużyny.

Pomaga mu bardziej doświadczony, 53-letni Philippe Blain, którego jeszcze niedawno sam musiał… słuchać, bo przez wiele grał w prowadzonej przez niego reprezentacji Francji.

Atutem 38-letniego Antigi, jak podkreślali działacze PZPS, jest przede wszystkim znajomość polskich realiów, ligi oraz siatkarzy. Mówi także po polsku, czego nie można było powiedzieć o trzech poprzednich szkoleniowcach – Anastasim oraz Argentyńczykach Danielu Castellanim i Raulu Lozano.

Już wówczas prezes PZPS Mirosław Przedpełski zaznaczył, że nie będzie problemu z powołaniami. „Bo każdy będzie chciał u Antigi grać”. I faktycznie tak się stało. Po czterech latach przerwy koszulkę z orzełkiem założył atakujący Mariusz Wlazły. Nie mógł przecież odmówić koledze z drużyny, z którym doskonale znał się także prywatnie. To był strzał w dziesiątkę, bo jest w znakomitej dyspozycji i w niemal każdym meczu gra pierwsze skrzypce. Zresztą żaden z zawodników nie odmówił gry w kadrze.

Polska The Times – Paweł Hochstim, 19 września 2014:

„SKARPETKI I STRAJKI, CZYLI JAK MARIUSZ WLAZŁY, ODZYSKAŁ SYMPATIĘ POLAKÓW”

Przez lata uchodził za siatkarza nieambitnego, który ma muchy w nosie i nie chce reprezentować narodowych barw. Dzisiaj, gdy polscy kibice pokochali wielką miłością walczących na mundialu siatkarzy, jest jednym z bohaterów narodowych. A może nawet „nie jednym”, a największym. Herosem. Gwiazdą.

Fakt – Ryszard Opiatowski, 19 września 2014:

„BRAZYLIA ZMIERZA PO CZWARTY TYTUŁ Z RZĘDU”

Brazylia nie zawodzi. W siatkarskich mistrzostwach świata po raz piąty z rzędu zagra w półfinale. I chce zdobyć czwarty złoty medal.

Brazylijczycy wygrywali trzy ostatnie siatkarskie mundiale. Teraz też mogą zwyciężyć, bo spisują się fantastycznie. W trwającym turnieju przegrali tylko jeden mecz – z Polską 2:3. Awans do półfinału wywalczyli pokonując Rosję 3:0. To było łatwe zwycięstwo.

Polska The Times – Hubert Zdankiewicz, 19 września 2014:

„MOŻNA BYŁO LEPIEJ WYKORZYSTAĆ MUNDIAL”

Mistrzostwa świata w Polsce są organizacyjnym sukcesem, pomimo kilku niedociągnięć Rząd mógł za to lepiej wykorzystać szansę, jaką daje turniej

Kompromitacja, jak twierdzą niektórzy, czy może ogromny sukces Kończący się powoli siatkarski mundial budzi skrajne emocje. Krytycy wytykają ceny biletów i puste miejsca w halach, nawet podczas spotkań reprezentacji Polski. Zastanawiają się, dlaczego biało–czerwoni musieli grać w najstarszej i najmniejszej ze wszystkich aren turnieju, Hali Stulecia we Wrocławiu, zamiast w ogromnej, supernowoczesnej Kraków Arenie…

– Bzdury gadają, żeby nie powiedzieć dosadniej. Byłem na wielu siatkarskich imprezach, zjeździłem cały świat i mogę powiedzieć z czystym sumieniem, że czegoś takiego jeszcze nie widziałem. Organizatorom mistrzostw należy się złoty… nie , brylantowy medal – uważa z kolei Andrzej Niemczyk, były trener siatkarskiej reprezentacji Polski kobiet, którą doprowadził do dwóch tytułów mistrzyń Europy (2003 i 2005 r.). Kwestia lokalizacji meczów Polaków to jego zdaniem szukanie dziury w całym. – Przecież gdy podpisywano umowy z miastami, nie było wiadomo, czy hala w Krakowie powstanie na czas. Zamiast się czepiać, powinniśmy się cieszyć, że udało nam się zorganizować takie siatkarskie święto, że wszystko działa jak w zegarku. Zagraniczne ekipy są zachwycone atmosferą w halach.

Super Express – Marek Żochowski, 19 września 2014:

„BRAZYLIA MOŻE W NIEDZIELĘ PRZEJŚĆ DO HISTORII”

JEŚLI EKIPA Z AMERYKI POŁUDNIOWEJ WYGRA MUNDIAL, ZALICZY CZWARTY TRIUMF W MŚ Z RZĘDU

Od początku XXI wieku, odkąd przejął ich trener Bernardo Rezende, siatkarze Brazylii tworzą historię dyscypliny. Szkoleniowiec ma na koncie kilkadziesiąt trofeów, a najważniejsze to mistrzostwo olimpijskie 2004 r. i trzykrotne mistrzostwo świata (2002,2006,2010). Canarinhos, którzy awansowali do półfinału imprezy rozgrywanej w Polsce, mogą się stać pierwszą w historii drużyną, która będzie miała na koncie cztery tytuły mistrza globu z rzędu.

Brazylijczycy przegrali w MŚ 2014 na razie tylko jeden z jedenastu meczów – 2:3 z Polską. Pokonując 3:0 Rosję w ostatnim starciu III fazy, zaliczyli 73. zwycięstwo bez straty seta w mundialach. Canarinhos poprawili sobie też humory w potyczkach ze Sborną, bo pokonali ją w Polsce dwa razy w ciągu niespełna tygodnia. W poprzednich MS też byli górą. Ulegli jednak w najważniejszym meczu igrzysk olimpijskich 2012 (2:3 w finale w Londynie).

Rzeczpospolita – Janusz Pindera, 19 września 2014:

MISTRZOWIE HORRORÓW

STANISŁAW GOŚCINIAK: Najlepszy siatkarz świata początku lat 70 o mundialu w Polsce i naszej drużynie.

Co się panu najbardziej podoba w grze polskiej drużyny?

Stanisław Gościniak: Charakter. Walczą do końca bez względu na okoliczności-Tak jak my przed laty. Siatkówka, choć nie jest grą kontaktową, to sport dla twardzieli, prawdziwie męska gra.

Ale zgodzi się pan, że Polacy grają nierówno. Takie falowanie i spadanie, na szczęście potrafią się wspiąć na wyżyny w najważniejszym momencie…

W gronie kolegów ze złotej drużyny Huberta Jerzego Wagnera mówimy, że staliśmy się mistrzami horrorów z dobrym zakończeniem. A jak wszystko się dobrze kończy, to szybko zapominamy o złych rzeczach, które były wcześniej.

Dostrzega pan te złe rzeczy?

Każdy widzi przestoje, słabsze przegrane sety, denerwujące zepsute zagrywki, szczególnie te typu flot. Ale najważniejsze, że po tych wszystkich błędach znów wracają koncentracja i wiara, że wszystko jest możliwe. I co jeszcze ważniejsze: ten zespół żyje na boisku. Nie ma nic gorszego niż stojąca gra, bez emocji.

Czasami tych emocji jest aż za dużo. Tak jak w meczu z Brazylią, gdy Michał Kubiak dostał czerwoną kartkę.

Nie lubię takich sytuacji, ale wiem, że czasami rywale prowokują i nie ma wyjścia, trzeba zareagować. Kubiak ma gorącą głowę, krewki charakter i czasami go ponosi. Ale trzeba uważać, bo czerwona kartka to jednak strata punktu. A to był przecież tie-break, decydowały się losy szalenie ważnego spotkania.

W waszej złotej drużynie też były takie gorące głowy?

W każdym zespole są różni ludzie. Ci spokojni i ci bardziej zdecydowani w wyrażaniu swoich poglądów. Ryszard Bosek i Mirek Rybaczewski na pewno do baranków nie należeli. W ostatnim meczu na mistrzostwach świata w Meksyku (1974) była gorąca atmosfera. Kiedy na boisku nie było kapitana Edwarda Skorka, ja go zastępowałem i kiedy tylko była możliwość, starałem się wpływać na decyzje sędziego.

Mecze z Iranem czy Brazylią na tych mistrzostwach to dreszczowce. Bardzo się pan denerwował?

Nie znam nikogo, kto patrzy na taką huśtawkę wydarzeń ze spokojem. Nasi siatkarze są mistrzami w nakręcaniu emocji. Mecze z ich udziałem to nieustanne wzloty i upadki, tu nie ma gry równej, pozwalającej odetchnąć. Ale najważniejsze, że wygrywają, tak jak my kiedyś, piąte, decydujące sety.

Stephane Antiga dopiero w maju krótkie spodenki zawodnika Skry Bełchatów zamienił na strój trenera reprezentacji. Nic to panu nie przypomina?

Analogie do Huberta Wagnera są oczywiste. Dobrze pamiętamy, jak to jest, gdy kolega z boiska zostaje trenerem kadry. Nie zapominajmy jednak, kto pomaga Francuzowi. Jego rodak Philippe Blain to przecież wieloletni trener reprezentacji Trójkolorowych, znakomity, doświadczony fachowiec. On do tego związku wnosi dobry trenerski warsztat, a Stephane daje świeżość spojrzenia i bezcenną znajomość kadrowiczów, których zna z niedawnych jeszcze wspólnych występów.

Antiga w każdym meczu szuka pierwszej szóstki, na jednej z ostatnich konferencji powiedział, że powinien wyrzucić ze swojego słownika słowo rezerwowi, bo w polskiej drużynie takich nie ma: grają wszyscy.

U Wagnera było podobnie. Naszą siłą był szeroki skład wszechstronnych, świetnie wyszkolonych zawodników. Antiga też ma skutecznych zmienników. Kręgosłup zespołu pozostaje, ale zmian jest dużo i, co ważne, służą tej drużynie. I jeszcze jedno: wtedy i teraz zespół to mieszanka rutyny z młodością.

Był pan najlepszym rozgrywającym świata, artystą na swojej pozycji. Jak pan ocenia tych, którzy rozgrywają na tych mistrzostwach?

Bardzo podoba mi się Irańczyk Mir Saeid Marouf. Lider swojej drużyny, jej mózg. Jak ma dobre przyjęcie, to robi z blokiem rywali, co chce.

A inni?

Bardzo szybko grają obaj argentyńscy rozgrywający: Nicolas Uriarte i Luciano De Cecco, podobnie młody Amerykanin Micah Christenson, ale ich zespołów już nie ma w turnieju.

Porozmawiajmy więc o tych, którzy zostali. Nasi dają radę?

Najważniejsze, że Paweł Zagumny i Fabian Drzyzga bardzo dobrze się uzupełniają i przy dobrym przyjęciu dają komfort atakującym.

Pan też rozgrywał przed laty bardzo szybko i dokładnie, co podkreślają pańscy koledzy. Nie ma pan kompleksów, patrząc na współczesnych mistrzów rozegrania?

Nikt z nas nie musi mieć kompleksów. Zgoda, dziś siatkarze mają lepsze warunki fizyczne, wiele zmieniła potężna zagrywka z wyskoku, ale nasza podwójna krótka była nie do podrobienia. I wtedy, i teraz. Ja też starałem się rozgrywać możliwie najszybciej, by atakujący nie musiał się męczyć z podwójnym czy potrójnym blokiem rywali. Ale czasami z piłek sytuacyjnych nie było wyjścia. Było mi głupio, że musieli atakować na wysokiej piłce, a ja nie dałem rady już nic z tym zrobić.

Jak pan ocenia pierwszych rozgrywających Brazylii i Rosji?

Krótko mówiąc, to dobrzy fachowcy. Bruno Rezende kilka razy w meczu z Polską mi zaimponował, gdy z piłki sytuacyjnej wystawiał na krótką. A Siergiej Grankin rozgrywa zupełnie inaczej niż jego poprzednicy w sbornej. Wyraźnie przyśpieszył grę, zmienił system ataku Rosjan i jest w zespole bardzo ważnym ogniwem.

Który z zawodników Andrieja Woronkowa robi na panu największe wrażenie?

Ten największy, Dmitrij Muserski, bo rzuca się w oczy. Mierzy 218 cm, a porusza się znakomicie. Na środku bloku jest jak ściana. Ale Rosjanie, a wcześniej drużyna ZSRR, zawsze mieli najlepszy blok na świecie. I niewiele się zmieniło. A Muserski ma jeszcze zabójczą zagrywkę i jak trzeba, potrafi postraszyć na prawym skrzydle jako atakujący, co najskuteczniej pokazał na igrzyskach w Londynie, gdzie Rosja pokonała w finale Brazylię, przegrywając już 0:2 w setach.

A z innych drużyn, które zaszły daleko w tych mistrzostwach, która panu imponuje?

Francuzi, bo to Brazylijczycy Europy. Nigdy nie mieli dobrych warunków fizycznych, ale za to imponowali techniką i grą w obronie. I teraz w naszej reprezentacji widać rękę francuskich trenerów. Znacznie lepiej bronimy, a proszę mi wierzyć, że niełatwo to poprawić.

Czyli co, będziemy mistrzami świata?

Jeśli nie teraz, to w przyszłości. Jestem o tym przekonany.

Wyniki 3 fazy:

Grupa G – Katowice

18.09.2014

20.15: Francja – Iran 3:2 (25:20, 25:23, 22:25, 19:25, 15:9)

Szczegóły: http://poland2014.fivb.org/pl/terminarz/5716-France-Iran,%20Islamic%20Republic%20of/post

17.09.2014

Niemcy – Iran 3:0 (25:15, 25:21, 25:19)

Szczegóły: http://poland2014.fivb.org/pl/terminarz/5714-Germany-Iran,%20Islamic%20Republic%20of/post

16.09.2014

Francja – Niemcy 3:0 (25:15, 26:24, 25:22)

Szczegóły: http://poland2014.fivb.org/pl/terminarz/5712-France-Germany/post

Grupa H – Łódź

18.09.2014

20.15: Polska – Rosja 3:2 (25:22, 25:22, 21:25, 22:25, 15:11)

Szczegóły: http://poland2014.fivb.org/pl/terminarz/5717-Poland-Russia/post

17.09.2014

Brazylia – Rosja 3:0 (25:22, 25:20, 25:21)

Szczegóły: http://poland2014.fivb.org/pl/terminarz/5715-Brazil-Russia/post

16.09.2014

Polska – Brazylia 3:2 (25:22, 22:25, 14:25, 25:18, 17:15)

Szczegóły: http://poland2014.fivb.org/pl/terminarz/5713-Poland-Brazil/post

Wyniki 2 fazy:

Grupa E

Łódź

14.09.2014

Serbia – Iran 1:3 (25:27, 25:22, 22:25, 18:25)

Szczegóły: http://poland2014.fivb.org/pl/terminarz/5708-Serbia-Iran,%20Islamic%20Republic%20of/post

Polska – Francja 3:2 (25:18, 21:25, 25:23, 22:25, 15:12)

Szczegóły: http://poland2014.fivb.org/pl/terminarz/5704-Poland-France/post

13.09.2014

Serbia – Francja 1:3 (27:25, 23:25, 23:25, 20:25)

Szczegóły: http://poland2014.fivb.org/pl/terminarz/5700-Serbia-France/post

Polska – Iran 3:2 (25:17,25:16, 24:26, 19:25, 16:14)

Szczegóły: http://poland2014.fivb.org/pl/terminarz/5696-poland-iran/post

11.09.2014

Serbia – USA 1:3 (25:23, 29:31, 17:25, 21:25)

Szczegóły: http://poland2014.fivb.org/pl/terminarz/5692-Serbia-United%20States/post

Polska – Włochy 3:1 (19:25, 25:18, 25:20, 26:24)

Szczegóły: http://poland2014.fivb.org/pl/terminarz/5688-Poland-Italy/post

10.09.2014

Serbia – Włochy  3:0 (25:19, 29:27, 25:22)

Szczegóły: http://poland2014.fivb.org/pl/terminarz/5684-Serbia-Italy/post

Polska – USA  1:3 (27:29, 22:25, 27:25, 23:25)

Szczegóły: http://poland2014.fivb.org/pl/terminarz/5680-Poland-United%20States/match

Bydgoszcz

14.09.2014

Argentyna – USA 3:2 (19:25, 28:26, 25:20, 23:25, 15:11)

Szczegóły: http://poland2014.fivb.org/pl/terminarz/5705-Argentina-United%20States/post

Australia – Włochy 1:3 (23:25, 14:25, 25:21, 18:25)

Szczegóły: http://poland2014.fivb.org/pl/terminarz/5709-Australia-Italy/post

13.09.2014

Argentyna – Włochy 3:1 (17:25, 25:21, 30:28, 25:21)

Szczegóły: http://poland2014.fivb.org/pl/terminarz/5697-Argentina-Italy/post

Australia – USA 0:3 (15:25, 19:25, 20:25)            

Szczegóły: http://poland2014.fivb.org/pl/terminarz/5701-Australia-United%20States/post

11.09.2014

Argentyna – Iran 0:3 (15:25, 23:25, 16:25)

Szczegóły: http://poland2014.fivb.org/pl/terminarz/5689-Argentina-Iran,%20Islamic%20Republic%20of/post

Australia – Francja 1:3 (22:25, 18:25, 32:30, 17:25)

Szczegóły: http://poland2014.fivb.org/pl/terminarz/5693-Australia-France/post

10.09.2014

Argentyna – Francja 1:3 (25:21, 17:25, 27:29, 18:25)

Szczegóły: http://poland2014.fivb.org/pl/terminarz/5681-Argentina-France/post

Australia – Iran 1:3 (23:25, 21:25, 25:21, 17:25)

Szczegóły: http://poland2014.fivb.org/pl/terminarz/5685-Australia-Iran,%20Islamic%20Republic%20of/post

Grupa F

Katowice

14.09.2014

Brazylia – Rosja 3:1 (25:21, 24:26, 25:19, 25:19)

Szczegóły: http://poland2014.fivb.org/pl/terminarz/5706-Brazil-Russia/post

Niemcy – Kanada 3:0 (28:26, 25:22, 25:23)

Szczegóły: http://poland2014.fivb.org/pl/terminarz/5710-Germany-Canada/post

13.09.2014

Brazylia – Kanada 3:0 (25:19, 25:23, 29:27)       

Szczegóły: http://poland2014.fivb.org/pl/terminarz/5698-Brazil-Canada/post

Niemcy – Rosja 0:3 (17:25, 18:25, 24:26)            

Szczegóły: http://poland2014.fivb.org/pl/terminarz/5702-Germany-Russia/post

11.09.2014

Brazylia – Chiny 3:0 (25:14, 25:23, 25:18)

Szczegóły: http://poland2014.fivb.org/pl/terminarz/5690-Brazil-China/post

Niemcy – Bułgaria 3:1 (25:16, 25:15, 23:25, 25:17)

Szczegóły: http://poland2014.fivb.org/pl/terminarz/5694-Germany-Bulgaria/post

10.09.2014

Brazylia – Bułgaria  3:0 (25:15, 25:21, 25:21)

Szczegóły: http://poland2014.fivb.org/pl/terminarz/5682-Brazil-Bulgaria/post

Niemcy – Chiny 3:0 (25:19, 25:22, 25:17)

Szczegóły: http://poland2014.fivb.org/pl/terminarz/5686-Germany-China/post

Wrocław

14.09.2014

Finlandia – Bułgaria 3:0 (25:18, 25:21, 25:18)

Szczegóły: http://poland2014.fivb.org/pl/terminarz/5707-Finland-Bulgaria/post

Kuba – Chiny 2:3  (25:19, 20:25, 25:18, 20:25, 11:15)

Szczegóły: http://poland2014.fivb.org/pl/terminarz/5711-Cuba-China/post

13.09.2014

Finlandia – Chiny 2:3 (25:22, 22:25, 23:25, 25:20, 14:16)

Szczegóły: http://poland2014.fivb.org/pl/terminarz/5699-Finland-China/post

Kuba – Bułgaria 3:0 (25:23, 25:18, 30:28)

Szczegóły: http://poland2014.fivb.org/pl/terminarz/5703-Cuba-Bulgaria/post

11.09.2014

Finlandia – Kanada 0:3 (25:27, 25:27, 19:25)

Szczegóły: http://poland2014.fivb.org/pl/terminarz/5691-Finland-Canada/post

Kuba – Rosja 1:3 (18:25, 25:23, 15:25, 19:25)

Szczegóły: http://poland2014.fivb.org/pl/terminarz/5695-Cuba-Russia/post

10.09.2014

Finlandia – Rosja 0:3 (10:25, 18:25, 16:25)

Szczegóły: http://poland2014.fivb.org/pl/terminarz/5683-Finland-Russia/post

Kuba – Kanada  2:3 (27:25, 18:25, 25:23, 11:25, 13:15)

Szczegóły: http://poland2014.fivb.org/pl/terminarz/5687-Cuba-Canada/post

W niedzielę przypomnimy wydarzenia z 20 września 2014 roku.

Autor/Źródło: Janusz Uznański – rzecznik Polskiego Związku Piłki Siatkowej/fot. Piotr Sumara

M.Sz.

FIVB: MŚ Juniorów: Polska – Iran 3:1

clip_image001

Po zwycięstwie 3:1 nad Iranem polscy juniorzy w ostatnim meczu Mistrzostw Świata zagrają o miejsce 9. z Francją.

Polska – Iran 3:1 (21:25, 25:21, 25:22, 25:19)

Polska: Aleksander Śliwka (32), Bartłomiej Lemański (14), Paweł Halaba (8), Rafał Szymura (8), Bartłomiej Mordyl (4), Marcin Komenda (2), Jakub Popiwczak (L) – Krzysztof Bieńkowski. Paweł Gryc

Trener: Jakub Bednaruk

Iran: Sahand Allah Verdian (14), Rahman Taghi Zadeh (12), Amin Esmaeilnezhad (10), Hamid Hamoodi (6), Akbar Valaei (3), Saeed Javaheri Tavana (3), Mohammad Daliri (L) – Mohammadali Piran (5), Salim Cheperli, Javad Karimisouchelmaei, Mohammadamin Heidary

Trener: Nafarzadeh Farhad

Wbrew pozorom to nie był łatwy mecz. Persowie lepiej weszli w to spotkanie wobec nieco zdezorientowanych Polaków. Rywale zwyciężyli do 21. W kolejnych odsłonach bezapelacyjnym liderem biało-czerwonych był Aleksander Śliwka, który udowodnił nie po raz pierwszy i zapewne nie ostatni, że jest graczem o ogromnym potencjale i znakomicie wyszkolonym. Kapitan naszej drużyny zdobył 32 punkty! Mając taką ostoję i pozostali gracze Jakuba Bednaruka zagrali więcej niż przyzwoicie i w rezultacie zakończyli kolejne trzy partie i cały mecz w roli zwycięzców.

W poniedziałkową noc (2.00) Polska zmierzy się z Francją o lokatę 9. Polacy już tym turnieju pokonali trójkolorowych 3:1 (mecze o miejsca 9 – 12).

Szczegóły meczu Polska – Iran: http://u21.men.2015.volleyball.fivb.com/en/schedule/6683-poland-iran/post#matchinfos

Dość niespodziewanie w wielkim finale zagrają Argentyna z Rosją, które były grupowymi rywalami biało-czerwonych, odpowiednio 1:3, i 0:3). To dowodzi, że Polacy trafili do grupy „śmierci”. W meczu o medal brązowy zagrają faworyzowani Brazylijczycy i Chińczycy. W półfinałach Rosja pokonała Brazylię 3:1 a Argentyna Chiny 3:0.

Szczegóły Mistrzostw Świata Juniorów Meksyk 2015: http://u21.men.2015.volleyball.fivb.com/en

Autor/Źródło: Janusz Uznański – rzecznik Polskiego Związku Piłki Siatkowej

M.Sz.

PŚ: Polacy są już w Tokio

clip_image001

Z… minutowym opóźnieniem polscy siatkarze ruszyli w podróż z Toyamy superszybkim Shinkansenem, ale do Tokio dotarli punktualnie, czyli do miejsca, gdzie od poniedziałku rozgrywana będzie ostatnia, decydująca runda spotkań Pucharu Świata. Podróż z Toyamy trwała zaledwie dwie i pół godziny.

Wszystkie drużyny zostały jak zwykle, podczas tokijskiej części wielkich turniejów zakwaterowane w 45-piętrowym hotelu Keio Plaza, w słynnej dzielnicy drapaczy chmur – Shinjuku. Warunki są dobre, ale nieco ustępują tym w Toyamie, głównie ze względu na wyżywienie. W hotelu jest też tłoczno, bowiem wszystkie… 1441 pokoi jest zajętych, ze względu na wydłużony weekend w Japonii. Mimo tych drobnych niedogodności ten hotel kojarzy się naszym siatkarzom tylko i wyłącznie pozytywnie. To z Keio Plaza ruszali między innymi po wicemistrzostwo świata w 2006 roku i srebro w Pucharze Świata cztery lata temu. Srebro, które dało nam przepustkę na IO w Londynie. Teraz cel jest identyczny – przepustki do IO w Rio de Janeiro 2016.

Pierwszy i jedyny oficjalny trening w hali meczowej – Yoyogi National Gymnasium, mogącej pomieścić 12 000 widzów biało-czerwoni będą mieć w niedzielę. Pozostałe odbędą się w bocznych halach Yoyogi. W sobotę nasi siatkarze trenowali w hali położonej niemal godzinę drogi od hotelu.

Jak pisze Tomasz Swędrowski, komentator Polsatu w korespondencji w Tokio: „Nastroje w naszej drużynie są bardzo dobre. Piątkowy, wygrany gładko 3:0, mecz z Australią, pokazał, że fizycznie nasi siatkarze czują się dobrze. A fakt ten może mieć decydujące znaczenie pod koniec tego morderczego turnieju. Nikt z naszych zawodników specjalnie nie zagląda w turniejową tabelę. Nikt nie kalkuluje, co by było gdyby. Kwintesencją myślenia naszych zawodników była wypowiedz Bartosza Kurka, tuż po meczu z Australią. Nasz atakujący z pełnym przekonaniem mówił nie tylko o wywalczeniu kwalifikacji olimpijskiej, ale o wygraniu całego turnieju. Ktoś, kto słabo by się czuł mentalnie i fizycznie, nie wypowiadałby się w ten sposób. Oczywiście wszystko może się zdarzyć. To jest sport, fundujący nam często różne scenariusze. Ale ważne jest przekonanie zawodników i wiara w to, co robią. Z takim podejściem, można iść na najtrudniejsze bitwy, a te przecież czekają nas już od poniedziałku”.

Dodajmy, że Tomasz Swędrowski jest komentatorem najbardziej „szczęśliwym” w historii polskiej siatkówki. Oby tak dalej…

Szczegóły Pucharu Świata: http://worldcup.2015.men.fivb.com/en

Polska – USA, 21 września, 10.10

Polska – Japonia, 22 września, 7.15

Polska – Włochy, 23 września, 3.30

Transmisje z Pucharu Świata na sportowych antenach Polsatu.

Autor/Źródło: Janusz Uznański – rzecznik Polskiego Związku Piłki Siatkowej

M.Sz.

POLSKA 2014 – przypominamy dzień dwudziesty

clip_image001

Mija pierwsza rocznica polskich, historycznych, siatkarskich Mistrzostw Świata. 18. września rozegrane zostały ostatnie, dwa mecze trzecie fazy turnieju. Polacy grali z Rosją a Francuzi z Iranem. To były siatkarskie boje zakończone tie breakami.

http://poland2014.fivb.org/pl

Obydwa spotkania przyniosły nadzwyczajne emocje. Polacy i Francuzi prowadzili już po 2:0, ale za szybko uwierzyli w łatwe wygrane. Na tym etapie i z takimi rywalami nie mogło się skończyć inaczej, niż w setach prawdy. A prawda była taka: Polska z Niemcami a Francja z Brazylią dwa dni później zagrały w półfinałach. O tym w dalszych odcinakach wspomnień.

Wyniki 3 fazy:

Grupa G – Katowice

18.09.2014

20.15: Francja – Iran 3:2 (25:20, 25:23, 22:25, 19:25, 15:9)

Szczegóły: http://poland2014.fivb.org/pl/terminarz/5716-France-Iran,%20Islamic%20Republic%20of/post

17.09.2014

Niemcy – Iran 3:0 (25:15, 25:21, 25:19)

Szczegóły: http://poland2014.fivb.org/pl/terminarz/5714-Germany-Iran,%20Islamic%20Republic%20of/post

16.09.2014

Francja – Niemcy 3:0 (25:15, 26:24, 25:22)

Szczegóły: http://poland2014.fivb.org/pl/terminarz/5712-France-Germany/post

Grupa H – Łódź

18.09.2014

20.15: Polska – Rosja 3:2 (25:22, 25:22, 21:25, 22:25, 15:11)

Szczegóły: http://poland2014.fivb.org/pl/terminarz/5717-Poland-Russia/post

17.09.2014

Brazylia – Rosja 3:0 (25:22, 25:20, 25:21)

Szczegóły: http://poland2014.fivb.org/pl/terminarz/5715-Brazil-Russia/post

16.09.2014

Polska – Brazylia 3:2 (25:22, 22:25, 14:25, 25:18, 17:15)

Szczegóły: http://poland2014.fivb.org/pl/terminarz/5713-Poland-Brazil/post

Wyniki 2 fazy:

Grupa E

Łódź

14.09.2014

Serbia – Iran 1:3 (25:27, 25:22, 22:25, 18:25)

Szczegóły: http://poland2014.fivb.org/pl/terminarz/5708-Serbia-Iran,%20Islamic%20Republic%20of/post

Polska – Francja 3:2 (25:18, 21:25, 25:23, 22:25, 15:12)

Szczegóły: http://poland2014.fivb.org/pl/terminarz/5704-Poland-France/post

13.09.2014

Serbia – Francja 1:3 (27:25, 23:25, 23:25, 20:25)

Szczegóły: http://poland2014.fivb.org/pl/terminarz/5700-Serbia-France/post

Polska – Iran 3:2 (25:17,25:16, 24:26, 19:25, 16:14)

Szczegóły: http://poland2014.fivb.org/pl/terminarz/5696-poland-iran/post

11.09.2014

Serbia – USA 1:3 (25:23, 29:31, 17:25, 21:25)

Szczegóły: http://poland2014.fivb.org/pl/terminarz/5692-Serbia-United%20States/post

Polska – Włochy 3:1 (19:25, 25:18, 25:20, 26:24)

Szczegóły: http://poland2014.fivb.org/pl/terminarz/5688-Poland-Italy/post

10.09.2014

Serbia – Włochy  3:0 (25:19, 29:27, 25:22)

Szczegóły: http://poland2014.fivb.org/pl/terminarz/5684-Serbia-Italy/post

Polska – USA  1:3 (27:29, 22:25, 27:25, 23:25)

Szczegóły: http://poland2014.fivb.org/pl/terminarz/5680-Poland-United%20States/match

Bydgoszcz

14.09.2014

Argentyna – USA 3:2 (19:25, 28:26, 25:20, 23:25, 15:11)

Szczegóły: http://poland2014.fivb.org/pl/terminarz/5705-Argentina-United%20States/post

Australia – Włochy 1:3 (23:25, 14:25, 25:21, 18:25)

Szczegóły: http://poland2014.fivb.org/pl/terminarz/5709-Australia-Italy/post

13.09.2014

Argentyna – Włochy 3:1 (17:25, 25:21, 30:28, 25:21)

Szczegóły: http://poland2014.fivb.org/pl/terminarz/5697-Argentina-Italy/post

Australia – USA 0:3 (15:25, 19:25, 20:25)            

Szczegóły: http://poland2014.fivb.org/pl/terminarz/5701-Australia-United%20States/post

11.09.2014

Argentyna – Iran 0:3 (15:25, 23:25, 16:25)

Szczegóły: http://poland2014.fivb.org/pl/terminarz/5689-Argentina-Iran,%20Islamic%20Republic%20of/post

Australia – Francja 1:3 (22:25, 18:25, 32:30, 17:25)

Szczegóły: http://poland2014.fivb.org/pl/terminarz/5693-Australia-France/post

10.09.2014

Argentyna – Francja 1:3 (25:21, 17:25, 27:29, 18:25)

Szczegóły: http://poland2014.fivb.org/pl/terminarz/5681-Argentina-France/post

Australia – Iran 1:3 (23:25, 21:25, 25:21, 17:25)

Szczegóły: http://poland2014.fivb.org/pl/terminarz/5685-Australia-Iran,%20Islamic%20Republic%20of/post

Grupa F

Katowice

14.09.2014

Brazylia – Rosja 3:1 (25:21, 24:26, 25:19, 25:19)

Szczegóły: http://poland2014.fivb.org/pl/terminarz/5706-Brazil-Russia/post

Niemcy – Kanada 3:0 (28:26, 25:22, 25:23)

Szczegóły: http://poland2014.fivb.org/pl/terminarz/5710-Germany-Canada/post

13.09.2014

Brazylia – Kanada 3:0 (25:19, 25:23, 29:27)       

Szczegóły: http://poland2014.fivb.org/pl/terminarz/5698-Brazil-Canada/post

Niemcy – Rosja 0:3 (17:25, 18:25, 24:26)            

Szczegóły: http://poland2014.fivb.org/pl/terminarz/5702-Germany-Russia/post

11.09.2014

Brazylia – Chiny 3:0 (25:14, 25:23, 25:18)

Szczegóły: http://poland2014.fivb.org/pl/terminarz/5690-Brazil-China/post

Niemcy – Bułgaria 3:1 (25:16, 25:15, 23:25, 25:17)

Szczegóły: http://poland2014.fivb.org/pl/terminarz/5694-Germany-Bulgaria/post

10.09.2014

Brazylia – Bułgaria  3:0 (25:15, 25:21, 25:21)

Szczegóły: http://poland2014.fivb.org/pl/terminarz/5682-Brazil-Bulgaria/post

Niemcy – Chiny 3:0 (25:19, 25:22, 25:17)

Szczegóły: http://poland2014.fivb.org/pl/terminarz/5686-Germany-China/post

Wrocław

14.09.2014

Finlandia – Bułgaria 3:0 (25:18, 25:21, 25:18)

Szczegóły: http://poland2014.fivb.org/pl/terminarz/5707-Finland-Bulgaria/post

Kuba – Chiny 2:3  (25:19, 20:25, 25:18, 20:25, 11:15)

Szczegóły: http://poland2014.fivb.org/pl/terminarz/5711-Cuba-China/post

13.09.2014

Finlandia – Chiny 2:3 (25:22, 22:25, 23:25, 25:20, 14:16)

Szczegóły: http://poland2014.fivb.org/pl/terminarz/5699-Finland-China/post

Kuba – Bułgaria 3:0 (25:23, 25:18, 30:28)

Szczegóły: http://poland2014.fivb.org/pl/terminarz/5703-Cuba-Bulgaria/post

11.09.2014

Finlandia – Kanada 0:3 (25:27, 25:27, 19:25)

Szczegóły: http://poland2014.fivb.org/pl/terminarz/5691-Finland-Canada/post

Kuba – Rosja 1:3 (18:25, 25:23, 15:25, 19:25)

Szczegóły: http://poland2014.fivb.org/pl/terminarz/5695-Cuba-Russia/post

10.09.2014

Finlandia – Rosja 0:3 (10:25, 18:25, 16:25)

Szczegóły: http://poland2014.fivb.org/pl/terminarz/5683-Finland-Russia/post

Kuba – Kanada  2:3 (27:25, 18:25, 25:23, 11:25, 13:15)

Szczegóły: http://poland2014.fivb.org/pl/terminarz/5687-Cuba-Canada/post

…o FIVB MISTRZOSTWACH ŚWIATA W PIŁCE SIATKOWEJ MĘŻCZYZN POLSKA 2014 powiedzieli/napisali:

Stacja SporTV – Brazylia

Po raz kolejny polscy fani siatkówki zaprezentowali się z dobrej strony, dając popis dobrego humoru, który rozśmieszył nawet zawodników na parkiecie. Zachowanie widowni naśladującej gestykulację sędziego środowego spotkania komentatorzy kwitowali salwami śmiechu. Temu, kto wymyślił tę fantastyczną zabawę należą się gratulacje. Obraz dobrze bawiącej się publiczności jest wyjątkowy – ocenili brazylijscy reporterzy. Zacytowali też trenera Rezende, który określił polskich kibiców jako zakochanych w siatkówce.

W sobotę przypomnimy wydarzenia z 19 września 2014 roku.

Autor/Źródło: Janusz Uznański – rzecznik Polskiego Związku Piłki Siatkowej/fot. Piotr Sumara

M.Sz.

Puchar Świata: Australia bez szans. Polacy wciąż niepokonani!

clip_image001

Biało-czerwoni nie zwalniają tempa. Tym razem bez najmniejszych problemów pokonali Australię 3:0 i z kompletem zwycięstw wciąż okupują drugą lokatę w klasyfikacji Pucharu Świata. Najlepszym graczem spotkania został wybrany Bartosz Kurek, zdobywca 21 punktów.

Szkoleniowcem dzisiejszych rywali Polaków jest dobrze znany z pracy w Jastrzębskim Węglu i MKS-ie Będzin Roberto Santilli.  Równie mocno utkwili nam w pamięci Australijczycy, którzy niespodziewanie pokonali biało-czerwonych na Igrzyskach Olimpijskich w Londynie. W Japonii oglądamy jednak zupełnie inny, odmłodzony zespół, który choć ma w swoim zestawie bijącego rekordy w ilości zdobytych punktów Thomasa Edgara, wygrał dotąd tylko raz – z Egiptem.

W starciu z mistrzami świata Australijczycy również nie mieli zbyt wiele do powiedzenia, chociaż pierwsze piłki pojedynku przyniosły zaciętą wymianę ciosów (5:5). Ale gdy w polu zagrywki pojawił się Fabian Drzyzga i trzykrotnie posłał rywalom niezwykle kąśliwy serwis, błyskawicznie zrobiło się 8:5. Nasi siatkarze sukcesywnie budowali dystans punktowy (16:11, 20:13), górując nad oponentami w każdym elemencie siatkarskiej sztuki. Największy problem Australijczycy mieli z przyjęciem zagrywki, a ich killer Edgar nie był tak wydajny, jak we wcześniejszych meczach (17 oczek w całym spotkaniu).

W końcowej fazie pierwszego seta trener Antiga desygnował do gry zmienników – Łomacza, Możdżonka, Szalpuka i mimo iż biało-czerwoni gładko wygrali, nauczony doświadczeniem z potyczki z Wenezuelą, drugą część meczu rozpoczął wyjściowym składem. Przy wysokiej przewadze swoich podopiecznych (13:7), pokusił się jednak o zmiany. Tym razem w polu gry pojawili się Łomacz, Konarski i Kłos. Gdy Australijczycy dwukrotnie zablokowali  Polaków i zniwelowali część strat (19:16), Stephane Antiga wrócił do ustawienia z Kurkiem i Drzyzgą. Mimo iż nasi siatkarze wciąż dominowali na boisku, popełnili aż 8 błędów własnych (na 4 Australii).

W trzeciej odsłonie na boisku pojawił się Marcin Możdżonek (za Nowakowskiego), a nasza drużyna rozpoczęła ją równie efektownie, jak poprzednią (8:2). Tym razem katem dla ekipy Roberto Santilliego był Bartosz Kurek, który bezlitośnie nękał rywali zagrywką. W całym spotkaniu Polacy wręcz zdemolowali Australijczyków  w tym elemencie – zdobyli aż 13 asów serwisowych przy zerowym dorobku Australijczyków.

Mistrzowie świata  wykonali plan na Toyamę w stu procentach – na trzy pojedynki odnieśli trzy zwycięstwa i do Tokio, gdzie zagrają z Włochami, Japonią i USA jadą (obok Stanów Zjednoczonych) w roli faworytów do wywalczenia olimpijskiego awansu.

Polska – Australia 3:0 (25:15, 25:22, 25:17)

Polska: Drzyzga 3, Buszek 13, Nowakowski 4, Kurek 21, Kubiak 5, Bieniek 10, Zatorski (L) oraz Łomacz, Szalpuk 1, Możdżonek, Konarski 2, Kłos 1, Gacek (L)

Australia: Sukochev 1, Walker 3, Mote 5, Edgar 17, Passier, Douglas-Powell 1, Perry (L) oraz Caroll, Hodges, Richards 5, Staples 3

M.Sz.

POLSKA 2014 – przypominamy dzień dziewiętnasty

clip_image001

Mija pierwsza rocznica polskich, historycznych, siatkarskich Mistrzostw Świata. 17. września trwała rywalizacja o półfinały mistrzostw. Polacy mieli dzień wolny i czekali na potyczkę z Rosją, która tego dnia przegrała z Brazylią. Kanarkowi zagwarantowali sobie awans do „czwórki” turnieju. W grupie katowickiej ta kwestia pozostawała otwartą.

http://poland2014.fivb.org/pl

Może nawet dobrze, że tego dnia Polacy nie grali z Rosjanami, bowiem niektórzy „publicyści” zaczynali się doszukiwać kontekstu politycznego związanego z historią daty 17 września 1939 roku. Sport powinien daleki od narodowych uprzedzeń i politycznych koneksji. Taką zasadę przyjęli biało-czerwoni i skupili się wyłącznie na kwestiach siatkarskich.

W Katowicach Niemcy, którzy dzień wcześniej nie sprostali Francji, tym razem rozprawili się z Iranem. Brazylia podrażniona porażką z Polską odbiła sobie to z nawiązką w potyczce z Rosją. Ta wygrana gwarantowała Brazylijczykom awans, ale kwestią otwartą pozostawało – z którego miejsca.

Ponad pół miliona, a dokładnie 526 187 kibiców obejrzało mecze pierwszej, drugiej i trwającej wówczas trzeciej fazy FIVB MISTRZOSTW ŚWIATA W PIŁCE SIATKOWEJ MĘŻCZYZN POLSKA 2014. To absolutny rekord w historii siatkarskich mistrzostw globu. Już w pierwszej fazie pobity został wynik poprzednich mistrzostw we Włoszech z roku 2010. Wówczas cały turniej zobaczyło 339 324 kibiców. Już wcześniej zdystansowane zostały także szczęśliwe dla biało-czerwonych (srebrny medal) mistrzostwa globu w roku 2006. Wówczas 104 mecze turnieju obejrzało 298 352 widzów.

Wyniki 3 fazy:

Grupa G – Katowice

17.09.2014

Niemcy – Iran 3:0 (25:15, 25:21, 25:19)

Szczegóły: http://poland2014.fivb.org/pl/terminarz/5714-Germany-Iran,%20Islamic%20Republic%20of/post

16.09.2014

Francja – Niemcy 3:0 (25:15, 26:24, 25:22)

Szczegóły: http://poland2014.fivb.org/pl/terminarz/5712-France-Germany/post

Grupa H – Łódź

17.09.2014

Brazylia – Rosja 3:0 (25:22, 25:20, 25:21)

Szczegóły: http://poland2014.fivb.org/pl/terminarz/5715-Brazil-Russia/post

16.09.2014

Polska – Brazylia 3:2 (25:22, 22:25, 14:25, 25:18, 17:15)

Szczegóły: http://poland2014.fivb.org/pl/terminarz/5713-Poland-Brazil/post

Wyniki 2 fazy:

Grupa E

Łódź

14.09.2014

Serbia – Iran 1:3 (25:27, 25:22, 22:25, 18:25)

Szczegóły: http://poland2014.fivb.org/pl/terminarz/5708-Serbia-Iran,%20Islamic%20Republic%20of/post

Polska – Francja 3:2 (25:18, 21:25, 25:23, 22:25, 15:12)

Szczegóły: http://poland2014.fivb.org/pl/terminarz/5704-Poland-France/post

13.09.2014

Serbia – Francja 1:3 (27:25, 23:25, 23:25, 20:25)

Szczegóły: http://poland2014.fivb.org/pl/terminarz/5700-Serbia-France/post

Polska – Iran 3:2 (25:17,25:16, 24:26, 19:25, 16:14)

Szczegóły: http://poland2014.fivb.org/pl/terminarz/5696-poland-iran/post

11.09.2014

Serbia – USA 1:3 (25:23, 29:31, 17:25, 21:25)

Szczegóły: http://poland2014.fivb.org/pl/terminarz/5692-Serbia-United%20States/post

Polska – Włochy 3:1 (19:25, 25:18, 25:20, 26:24)

Szczegóły: http://poland2014.fivb.org/pl/terminarz/5688-Poland-Italy/post

10.09.2014

Serbia – Włochy  3:0 (25:19, 29:27, 25:22)

Szczegóły: http://poland2014.fivb.org/pl/terminarz/5684-Serbia-Italy/post

Polska – USA  1:3 (27:29, 22:25, 27:25, 23:25)

Szczegóły: http://poland2014.fivb.org/pl/terminarz/5680-Poland-United%20States/match

Bydgoszcz

14.09.2014

Argentyna – USA 3:2 (19:25, 28:26, 25:20, 23:25, 15:11)

Szczegóły: http://poland2014.fivb.org/pl/terminarz/5705-Argentina-United%20States/post

Australia – Włochy 1:3 (23:25, 14:25, 25:21, 18:25)

Szczegóły: http://poland2014.fivb.org/pl/terminarz/5709-Australia-Italy/post

13.09.2014

Argentyna – Włochy 3:1 (17:25, 25:21, 30:28, 25:21)

Szczegóły: http://poland2014.fivb.org/pl/terminarz/5697-Argentina-Italy/post

Australia – USA 0:3 (15:25, 19:25, 20:25)            

Szczegóły: http://poland2014.fivb.org/pl/terminarz/5701-Australia-United%20States/post

11.09.2014

Argentyna – Iran 0:3 (15:25, 23:25, 16:25)

Szczegóły: http://poland2014.fivb.org/pl/terminarz/5689-Argentina-Iran,%20Islamic%20Republic%20of/post

Australia – Francja 1:3 (22:25, 18:25, 32:30, 17:25)

Szczegóły: http://poland2014.fivb.org/pl/terminarz/5693-Australia-France/post

10.09.2014

Argentyna – Francja 1:3 (25:21, 17:25, 27:29, 18:25)

Szczegóły: http://poland2014.fivb.org/pl/terminarz/5681-Argentina-France/post

Australia – Iran 1:3 (23:25, 21:25, 25:21, 17:25)

Szczegóły: http://poland2014.fivb.org/pl/terminarz/5685-Australia-Iran,%20Islamic%20Republic%20of/post

Grupa F

Katowice

14.09.2014

Brazylia – Rosja 3:1 (25:21, 24:26, 25:19, 25:19)

Szczegóły: http://poland2014.fivb.org/pl/terminarz/5706-Brazil-Russia/post

Niemcy – Kanada 3:0 (28:26, 25:22, 25:23)

Szczegóły: http://poland2014.fivb.org/pl/terminarz/5710-Germany-Canada/post

13.09.2014

Brazylia – Kanada 3:0 (25:19, 25:23, 29:27)       

Szczegóły: http://poland2014.fivb.org/pl/terminarz/5698-Brazil-Canada/post

Niemcy – Rosja 0:3 (17:25, 18:25, 24:26)            

Szczegóły: http://poland2014.fivb.org/pl/terminarz/5702-Germany-Russia/post

11.09.2014

Brazylia – Chiny 3:0 (25:14, 25:23, 25:18)

Szczegóły: http://poland2014.fivb.org/pl/terminarz/5690-Brazil-China/post

Niemcy – Bułgaria 3:1 (25:16, 25:15, 23:25, 25:17)

Szczegóły: http://poland2014.fivb.org/pl/terminarz/5694-Germany-Bulgaria/post

10.09.2014

Brazylia – Bułgaria  3:0 (25:15, 25:21, 25:21)

Szczegóły: http://poland2014.fivb.org/pl/terminarz/5682-Brazil-Bulgaria/post

Niemcy – Chiny 3:0 (25:19, 25:22, 25:17)

Szczegóły: http://poland2014.fivb.org/pl/terminarz/5686-Germany-China/post

Wrocław

14.09.2014

Finlandia – Bułgaria 3:0 (25:18, 25:21, 25:18)

Szczegóły: http://poland2014.fivb.org/pl/terminarz/5707-Finland-Bulgaria/post

Kuba – Chiny 2:3  (25:19, 20:25, 25:18, 20:25, 11:15)

Szczegóły: http://poland2014.fivb.org/pl/terminarz/5711-Cuba-China/post

13.09.2014

Finlandia – Chiny 2:3 (25:22, 22:25, 23:25, 25:20, 14:16)

Szczegóły: http://poland2014.fivb.org/pl/terminarz/5699-Finland-China/post

Kuba – Bułgaria 3:0 (25:23, 25:18, 30:28)

Szczegóły: http://poland2014.fivb.org/pl/terminarz/5703-Cuba-Bulgaria/post

11.09.2014

Finlandia – Kanada 0:3 (25:27, 25:27, 19:25)

Szczegóły: http://poland2014.fivb.org/pl/terminarz/5691-Finland-Canada/post

Kuba – Rosja 1:3 (18:25, 25:23, 15:25, 19:25)

Szczegóły: http://poland2014.fivb.org/pl/terminarz/5695-Cuba-Russia/post

10.09.2014

Finlandia – Rosja 0:3 (10:25, 18:25, 16:25)

Szczegóły: http://poland2014.fivb.org/pl/terminarz/5683-Finland-Russia/post

Kuba – Kanada  2:3 (27:25, 18:25, 25:23, 11:25, 13:15)

Szczegóły: http://poland2014.fivb.org/pl/terminarz/5687-Cuba-Canada/post

…o FIVB MISTRZOSTWACH ŚWIATA W PIŁCE SIATKOWEJ MĘŻCZYZN POLSKA 2014 powiedzieli:

Piotr Pykel, Zastępca dyrektora ds. sportu TV Polsat

Wszyscy kibice siatkówki, którzy mieli okazję zobaczyć na żywo w przynajmniej jedno ze spotkań siatkarskiego Mundialu podkreślają, że uczestniczą w wielkim siatkarskim święcie, którego nie zapomną na lata. Dotyczy to nie tylko kibiców z Polski, ale także tych, którzy przybyli do nas z zagranicy aby obejrzeć mecze Mistrzostw Świata w Warszawie, Łodzi, Krakowie i innych polskich miastach.

Jochen Schoeps, reprezentant Niemiec

Po wczorajszym meczu chyba nikt nie spodziewał się takiego wyniku dzisiaj. Nigdy bym nie powiedział, że taka porażka mogła nas czegoś nauczyć. Możemy być z siebie naprawdę dumni.

Slobodan Kovacz, trener reprezentacji Iranu

Niemcy zagrali bardzo dobrze. Dzisiaj byli zupełnie inną drużyną niż wczoraj. My nie mieliśmy nic do powiedzenia. Moi zawodnicy wyszli na boisko z przekonaniem, że są lepsi od Niemców i już myśleli o Francuzach. Okazało się, że to nieprawda. Zawsze ich przestrzegam, że nie można z góry przesądzać, z kim wygramy, a kim przegramy.

Vital Heynen, trener reprezentacji Niemiec

Jednego dnia wszystko robimy źle i czujemy się jak wczoraj. Innego dnia ktoś inny czuje się jak my. Nie potrafię powiedzieć, dlaczego tak się stało. Przed meczem powiedziałem chłopakom, żeby wyszli na boisko i zrobili wszystko, żebym mógł być z nich dumny. Wynik w ogóle nie był istotny.

Andriej Woronkow, trener reprezentacji Rosji

Popełniliśmy zbyt wiele błędów, znacznie więcej niż Brazylijczycy i to w kluczowych momentach. To był główny powód naszej przegranej. Nie mogę mieć pretensji do zawodników, bo walczyli. Nie chcę też teraz analizować naszej gry, bo na to przyjdzie czas później. Ten turniej jeszcze się dla nas nie skończył. Ta porażka nie oznacza, że pożegnaliśmy się z zawodami i będziemy walczyć do ostatniej piłki.

Felipe Fonteles, reprezentant Brazylii

Trener nie chce przyjść na konferencję, ponieważ jesteśmy bardzo źli na to, co zrobiło FIVB. Poprosiłem trenera o możliwość przyjścia tutaj dlatego, że bardzo lubię Polskę i czuje się tutaj, jak w domu. Przyszedłem tutaj przeprosić fanów za to, co się stało wczoraj bo ludzie stworzyli świetne show. To co się stało na koniec meczu nie było skierowane w stronę kibiców, a delegatów FIVB. Ten mecz był dla nas bardzo trudny, więc to normalne, że pojawiają się iskry na koniec meczu. Rozmawialiśmy wczoraj i chcieliśmy to zakończyć. Jest nam bardzo przykro, bo nie chcieliśmy nikogo obrazić. Tym co najbardziej nas zdenerwowało w postępowaniu FIVB, była złamanie reguł dotyczących kolejności rozgrywania spotkań. Przygotowanie fizyczne i treningi siłowe zostały zaburzone koniecznością przeprowadzki do Łodzi. FIVB może zrobić to co chce, ale my mamy prawo być na to źli. Zrobiliśmy wszystko żebyśmy znaleźli się na pierwszym miejscu, a graliśmy jako drużyna z trzeciego miejsca, dla mnie jest to nie dopuszczalne. Myślę, że wszystko co stało się wczoraj jest już za nami. Przyjechaliśmy tutaj rywalizować w mistrzostwach i zdobyć złoto. Teraz koncentrujemy się na półfinale i zrobimy wszystko żeby wygrać ten turniej. Wiem, że dzisiaj jest bardzo ważny dzień w historii Polski, dlatego chciałbym dedykować to zwycięstwo Polakom. Mam nadzieję, że jutro to właśnie Polska zwycięży, bo bardzo lubię i szanuję Waszą drużynę i chciałbym abyście awansowali do kolejnej fazy i żebyśmy mogli spotkać się w finałowym meczu w Katowicach. Osobiście uważam, że Polska jest lepszą drużyną – prezentuje najwyższy poziom gry, jaki widziałem od dwóch lat, ale przed nimi jednak jeszcze jeden ważny krok, dlatego nie podejmuję się jasno określić, kto wygra jutro, bo to jest siatkówka i wszystko może się zdarzyć. Nie wiedziałem, że Murilo dzisiaj zagra, rano uskarżał się na ból. Chwilę po wejściu do szatni trener powiedział mi, że chce zacząć z Murilo w podstawowej szóstce, a ja mam być cały czas gotowy do wejścia na boisko, bo kontuzja nogi wciąż mu doskwiera, dlatego będziemy się wymieniać. Z kontuzją nie można za dużo biegać ani atakować, dlatego było to dość trudne zmienić tak szybko taktykę. Wallace jest w całkiem dobrej dyspozycji mimo, że wciąż jest kontuzjowany, ale mamy nadzieję, że szybko dojdzie do pełni sił.

Siergiej Makarow, reprezentant Rosji

Gratuluję Brazylijczykom awansu do półfinału, musieliśmy wygrać to spotkanie jakimkolwiek wynikiem, aby zapewnić sobie awans. Niestety nam się to nie udało, ale jutro przed nami mecz ostatniej szansy, a my nie powiedzieliśmy jeszcze ostatniego słowa. Brazylijczycy zagrali dzisiaj bardzo mocno, ciężko mi powiedzieć, co było przyczyną porażki, na pewno będziemy oglądać nagranie dzisiejszego spotkania i je analizować. Strata Moroza jest dla nas odczuwalna, bo to bardzo ważny zawodnik o dużym znaczenie w bloku, ale musimy radzić sobie bez niego. W ciągu jednego dnia będzie trudno coś poprawić, postaramy się odpocząć i zebrać siły przed jutrzejszym spotkaniem. Polska drużyna jest bardzo mocna, a dodatkowo pomagają jej kibice na trybunach

W piątek przypomnimy wydarzenia z 18 września 2014 roku.

Autor/Źródło: Janusz Uznański – rzecznik Polskiego Związku Piłki Siatkowej/fot. Piotr Sumara

M.Sz.

PZPS: Komisarze już gotowi na sezon

clip_image001

Komisarze techniczni Profesjonalnej Ligi Piłki Siatkowej S.A. są już po dwudniowym szkoleniu, które przygotowało ich do startu sezonu 2015/16 w PlusLidze oraz ORLEN Lidze.

W corocznym szkoleniu wzięli udział komisarze techniczni, którzy w liczbie dwudziestu pięciu obsługują obydwie ligi. Jednym z poruszanych tematów były m.in. zmiany w przepisach gry w piłkę siatkową, które będą obowiązywały w ligowym sezonie 2015/16. Przypomnijmy, że rozgrywki ORLEN Ligi ruszają 17 października, a PlusLiga startuje 30 października.

M.Sz.

PŚ: Polska – Egipt 3:0

clip_image001

Polscy siatkarze odnieśli siódme zwycięstwo w turnieju o Puchar Świata. W czwartek w Toyamie pokonali Egipt 3:0. MVP spotkania został kapitan naszej reprezentacji Michał Kubiak.
Biało-czerwoni pewnie wygrali, kontrolowali przebieg wydarzeń na boisku. Tylko pod koniec drugiej partii były chwile niepewności. Polscy siatkarze prowadzili 21:17 oraz 23:20 i pozwolili rywalom wyrównać. Jednak decydujące akcje przyniosły drużynie trenera Stephane Antigi punkty.
– Do rozegrania pozostały nam cztery mecze – powiedział po spotkaniu Michał Kubiak. – Chcemy grać dobrze i wygrywać.
Egipt – Polska 0:3 (20:25, 23:25, 18:25)
Egipt: Hossam Abdalla (4), Abd Elhalim Mohamed Abou (7), Ahmed Elkotb (6), Salah (13), Ahmed Shafik (9), Mamdouh Abdelrehim (1), Mohamed Hassan (L) oraz Mohamed Thakil
Trener: Nehad Shehata
Polska: Fabian Drzyzga (1), Bartosz Kurek (13), Piotr Nowakowski (5), Mateusz Bieniek (7), Michał Kubiak (12), Rafał Buszek (1), Paweł Zatorski (L) oraz Mateusz Mika (3), Marcin Możdżonek, Dawid Konarski, Artur Szalpuk, Karol Kłos
Trener: Stephane Antiga
Szczegóły:http://worldcup.2015.men.fivb.com/en/schedule/6190-egypt-poland/post
Transmisje z turnieju o Puchar Świata w stacjach Polsatu.

Autor/Źródło: EA

M.Sz.

PŚ: Polska – Kanada 3:1

clip_image001

Reprezentacja Polski odniosła szóste zwycięstwo w turnieju o Puchar Świata. Dziś w Toyamie pokonała Kanadę 3:1.
Polska – Kanada 3:1 (23:25, 25:15, 25:19, 25:19)
Polska: Fabian Drzyzga (4), Bartosz Kurek (21), Piotr Nowakowski (14), Mateusz Bieniek (9), Rafał Buszek (15), Michał Kubiak (2), Paweł Zatorski (l) oraz Dawid Konarski (1), Mateusz Mika (15), Grzegorz Łomacz
Trener: Stephane Antiga
Kanada: Tyler Sanders (2), John Gordon Perrin (15), Justin Duff (6), Frederic Winters (6), Steven Marshall (11), Daniel Cornelius Jansen Vandoorn (10), Daniel Lewis (L) oraz Rudy Verhoeff, Dustin Schneider, Toontje Van Lankvelt, Blair Cameron Bann (L), Nicholas Hoag
Kanada: Glenn Hoag
Szczegóły:http://worldcup.2015.men.fivb.com/en/schedule/6185-canada-poland/post
Transmisje z Pucharu Świata w stacjach Polsatu.

Autor/Źródło: EA

M.Sz.

PZPS: Dziesiąta rocznica śmierci Arkadiusza Gołasia

clip_image001

– Mam wrażenie, że On zaraz przyjdzie… Niestety, wiem, że to się nie zdarzy. Dla mnie opowiadanie o Arku jest trudne, bo byliśmy blisko związani. Kiedy grał w Częstochowie opiekowaliśmy się nim i pomagaliśmy. Wiem jak ciężko pracował u nas i we Włoszech. Dzięki czemu został zauważony przez najlepsze kluby w Europie. Trudno uwierzyć w to, co się stało… Arek był wspaniałym człowiekiem i strasznie nam go brakuje – tak Arkadiusza Gołasia wspomina mistrz olimpijski i świata Ryszard Bosek, który był również jego menadżerem.
16 września mija 10 rocznica tragicznej śmierci Arkadiusza Gołasia. Zginął w wypadku samochodowym na autostradzie A2 w Griffen koło Klagenfurtu.
24-letni zawodnik, który od 2001 roku grał w reprezentacji kraju, jechał do włoskiego klubu Lube Banca Macerata. Wcześniej ze słynnym włoskim klubem podpisał trzyletni kontrakt. Miał grać razem z taki asami światowej siatkówki jak Andrija Geric, Ivan Miljkovic i Mirko Corsano.
Arkadiusz Gołaś urodził się 10 maja 1981 roku. Karierę siatkarską rozpoczął w Ostrołęce w Szkole Podstawowej nr 7. Jego pierwszym trenerem był Renisław Dmochowski.

– Cechowała go ogromna pracowitość, miłość do siatkówki i silny charakter. Nigdy nie zapomniał skąd wyszedł. Znajdował czas żeby spotkać się z nami, uczniami miejscowych szkół. Pokazał nam tutaj wszystkim, że dzięki ogromniej pracowitości możliwy jest sukces, który nie przesłonił mu miłości do jego małej ojczyzny. Los za wcześnie przerwał wartościowe życie – mówił Renisław Dmochowski 22 września w czasie mszy pogrzebowej w kościele pod wezwaniem św. Franciszka z Asyżu w Ostrołęce.

W ostatniej drodze Arkadiuszowi Gołasiowi towarzyszyły tysiące mieszkańców miasta. Licznie reprezentowane było środowisko siatkarskie. – Przyszedł do nas przed kilku laty wesoły i sympatyczny chłopak – mówił były reprezentant Polski i kolega Arkadiusza Gołasia z AZS-u Częstochowa Andrzej Szewiński, obecnie senator RP. – Od razu zobaczyłem w nim wielki siatkarski diament, który wymagał tylko oszlifowania. Szybko się uczył i pokonywał kolejne szczeble sportowej kariery. Byliśmy dumni gdy trafił do dobrego klubu w najlepszej lidze świata, włoskiej Serie A.

Ostatni mecz w reprezentacji rozegrał 8 września 2005 roku z Portugalią w mistrzostwach Europy w Rzymie. Rok później prowadzona przez Raula Lozano ekipa Polski zdobyła w Japonii wicemistrzostwo świata. Srebrny medal czempionatu został zadedykowany Arkadiuszowi Gołasiowi. Podczas ceremonii wręczania medali wszyscy polscy zawodnicy weszli na podium w koszulkach z numerem „16”, z którym Gołaś występował w reprezentacji kraju.

Kariera sportowa Arkadiusza Gołasia:
UKS Olimp Ostrołęka (1991-1996)

MKS MOS Wola Warszawa (1996-2000)
– brązowy medal mistrzostw świata kadetów (1999)
– srebrny medal mistrzostw Polski kadetów (1998)
– srebrny medal mistrzostw Polski juniorów (1999)
– mistrz Polski juniorów (2000)

AZS Częstochowa (2000-2004)
– trzykrotny wicemistrz Polski
– brązowy medal podczas turnieju Top Teams Cup (2002)
– brązowy medalista mistrzostw Polski (2004)
– uczestnik igrzysk olimpijskich w Atenach (2004) – reprezentacja Polski zajęła piąte miejsce

Sempre Volley Padwa (2004/2005)
Lube Banca Macerata (2005)

„Jeśli na boisku czujesz się jak ptak, to poczuj, jak wspaniale jest latać, i fruń jak najwyżej po marzenia” (Arkadiusz Gołaś)
19 września, w kościele pw. Świętego Wojciecha w Częstochowie odbędzie się msza w intencji Arkadiusza Gołasia.

M.Sz.